- Film „Red, White & Royal Blue” to hit Prime Video.
- Ogłoszono kontynuację produkcji.
- W „Red, White & Royal Wedding” zobaczymy ponownie bohaterów z pierwszej części.
Powrót uwielbianych przez widzów bohaterów
Amazon MGM Studios oficjalnie ogłosiło realizację sequela „Red, White & Royal Blue”, który otrzymał tytuł „Red, White & Royal Wedding”. W rolach głównych ponownie zobaczymy Nicholasa Galitzine’a (książę Henry) oraz Taylora Zakhara Pereza (Alex Claremont-Diaz). Szczegóły fabuły są na razie trzymane w tajemnicy, ale już teraz wiadomo, że historia będzie kontynuować losy ukochanych bohaterów.
Jamie Babbit wyreżyseruje „Red, White & Royal Wedding”
Za kamerą sequela stanie Jamie Babbit, pięciokrotnie nominowana do nagrody Emmy reżyserka, znana z takich produkcji jak „Morderstwo po sąsiedzku” czy „Russian Doll”.
Scenariusz do „Red, White & Royal Wedding” napisali Gemma Burgess, Matthew López oraz autorka pierwowzoru Casey McQuiston. Producentami filmu są Greg Berlanti i Sarah Schechter z Berlanti Schechter Films, wspierani przez Michaela McGratha, Matthew Lópeza oraz Jennifer Salke z Sullivan Street Productions. Casey McQuiston pełni funkcję producentki wykonawczej, a Michael Constable również dołącza do grona executive producers.
Ten film to prawdziwy hit! Czy kontynuacja powtórzy jego sukces?
Pierwsza część „Red, White & Royal Blue” spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno widzów, jak i krytyków. Produkcja zdobyła serca fanów na całym świecie, stając się jednym z najlepszych tytułów platformy Prime Video w 2023 roku.
Julie Rapaport, szefowa działu filmowego Amazon MGM Studios, podkreśla, że „historia Alexa i Henry’ego poruszyła widzów na całym świecie”, a wybór Jamie Babbit na reżyserkę to gwarancja świeżości i emocji.
„Red, White & Royal Wedding” zapowiada się na jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów 2025 roku. Powrót ulubionych bohaterów, nowa reżyserka oraz sprawdzona ekipa twórców to gwarancja emocji, humoru i wzruszeń.
- Aktor z „Heated Rivalry” nie do poznania. Connor Storrie powraca w nowej roli
- 10 Oscarów i 93% wśród krytyków! Oto historia, która zmieniła kino na zawsze
- Znamy go jako Chandlera z „Przyjaciół”. To za tę rolę w dramacie dostał nominację do Złotego Globu
- Wszyscy znają go z „Dirty Dancing”. Niewielu pamięta, że zagrał w „najlepszym filmie wojennym” lat 80.
- Od premiery minęło 18 lat! Słynny hit wreszcie powrócił na ekrany
