Miliarder chciał żyć wiecznie. Teraz mierzy się z nieuleczalną chorobą

Przez lata jego obsesyjna i niezwykle kosztowna walka o zatrzymanie procesu starzenia fascynowała oraz szokowała miliony ludzi na całym świecie. 48-letni amerykański przedsiębiorca, który rocznie wydaje fortunę na eksperymentalne terapie, transfuzje osocza i rygorystyczne diety, właśnie zderzył się z brutalną rzeczywistością. Cierpi na rzadką, nieuleczalną chorobę autoimmunologiczną. „Mój żołądek zjada sam siebie” – wyznał poruszony w mediach społecznościowych.
Miliarder chciał żyć wiecznie. Usłyszał diagnozę, która zmienia wszystko, fot. Andrei_R, źródło: Shutterstock
  • Bryan Johnson, miliarder inwestujący miliony w przedłużenie życia, ujawnił, że cierpi na nieuleczalną chorobę autoimmunologiczną żołądka.
  • Mimo rygorystycznych diet, eksperymentalnych terapii i transfuzji osocza, Johnson dowiedział się, że nie jest w stanie pokonać wszystkich ograniczeń ludzkiego ciała.
  • Jego przypadek stawia pytania o granice współczesnej medycyny i sens dążenia do nieśmiertelności za wszelką cenę.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Chciał oszukać czas i zostać nieśmiertelnym. Teraz poinformował o swojej chorobie

Bryan Johnson, 48-letni amerykański przedsiębiorca, od lat fascynuje i przeraża jednocześnie świat swoimi próbami zatrzymania procesu starzenia. Jego projekt „Blueprint” to prawdziwy manifest walki z upływem czasu – Johnson codziennie przyjmuje aż 54 suplementy, je wyłącznie w ściśle określonych godzinach, a jego plan treningowy przypomina harmonogram zawodowego sportowca. W 2023 roku przeszedł nawet serię transfuzji osocza, w tym jedną z krwi własnego syna, wierząc, że młoda krew może odmłodzić jego organizm.

„Zła wiadomość nr 1: Mam chorobę autoimmunologiczną. Mój żołądek zjada sam siebie” – napisał Johnson w mediach społecznościowych. „Zła wiadomość nr 2: 2–5% ludzi też to ma. Prawdopodobnie więcej, bo się ukrywa”.

Post on Instagram

Diagnoza, która zmieniła wszystko

Johnson przez lata nie był świadomy, że jego organizm toczy cichą walkę. Dopiero gruntowna zmiana zespołu medycznego i inwestycja w nowatorski program „Immortals Care” pozwoliły odkryć prawdziwą przyczynę jego problemów zdrowotnych. Po serii zaawansowanych badań, w tym kolonoskopii i endoskopii, okazało się, że miliarder cierpi na autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka (AIG).

„Nie wiem, jak długo to mam. AIG powoduje nieodwracalne uszkodzenia: niedobory żywieniowe, anemię, a w dłuższej perspektywie zwiększa ryzyko nowotworów” – wyjaśnia Johnson. Przez 11 lat zmagał się z niskim poziomem ferrytyny, mimo braku anemii, a próby podniesienia poziomu żelaza kończyły się fiaskiem. „Wiele problemów tłumaczono innymi przyczynami, a niektóre kwestie pozostawały bez odpowiedzi”.

Autoimmunologiczne zapalenie żołądka 

Według Global Autoimmune Institute, AIG dotyka od 0,5% do 4,5% dorosłych na świecie. Choroba polega na tym, że przeciwciała organizmu atakują komórki produkujące kwas żołądkowy, prowadząc do przewlekłego stanu zapalnego i stopniowego uszkodzenia błony śluzowej żołądka. Objawy są niespecyficzne, przez co choroba często pozostaje nierozpoznana przez długi czas.

Johnson przeszedł szereg badań, które wykluczyły m.in. nowotwór jelita grubego. Dopiero biopsja żołądka potwierdziła diagnozę. „Z większymi możliwościami wróciliśmy do podstaw. Przeszedłem liczne testy, a wyniki kolonoskopii były lepsze niż u 95% mężczyzn w moim wieku” – relacjonuje Johnson.

Nieśmiertelność pod znakiem zapytania

Mimo nieuleczalnej choroby Johnson nie zamierza się poddać. „Spróbuję to rozwiązać. Będę się dzielił wszystkim” – zapowiada. W swoim obszernym wpisie podkreśla, że współczesna medycyna zbyt często skupia się na łagodzeniu objawów, zamiast szukać prawdziwego lekarstwa. „W erze AI, multiomiki i projektowania DNA nie powinniśmy uznawać żadnej choroby za nieuleczalną tylko dlatego, że nikt jeszcze nie próbował jej wyleczyć przy użyciu dzisiejszych technologii” – przyznał.

Johnson apeluje również o większą troskę o zdrowie i życie: „Życzę wam wszystkiego najlepszego. Dbajcie o siebie, o innych, o planetę i naszych zwierzęcych przyjaciół. Dbajcie o życie, bo to najcenniejszy dar, jaki mamy.”

Miliony na walkę z czasem

Bryan Johnson, były szef firmy Kernel, zainwestował już ponad 2 miliony dolarów rocznie w swoje protokoły anty-aging. Jego dieta to 1977 kalorii dziennie, ściśle dobranych na podstawie biomarkerów, a nie upodobań smakowych. Każdy aspekt jego życia – od snu po aktywność fizyczną – jest monitorowany przez zespół 30 lekarzy, a regularne badania MRI i USG stały się rutyną.

Wśród stosowanych przez niego metod są zarówno te poparte nauką, jak regularny sen, aktywność fizyczna czy kontrola kalorii, jak i kontrowersyjne eksperymenty, takie jak transfuzje osocza. Eksperci ostrzegają jednak, że nauka nie jest w stanie potwierdzić skuteczności wielu z tych innowacyjnych terapii.

Czytaj dalej: