Nagrał piosenkę o końcu świata „z przymrużeniem oka”. Stała się legendarnym hitem lat 80.
The Police, zespół, który w latach 80. podbił świat swoją niepowtarzalną mieszanką muzyczną, nie bał się eksperymentować z tematyką swoich utworów. Sting, lider grupy, znany z enigmatycznych tekstów i inteligentnego poczucia humoru, w 1980 roku postanowił napisać piosenkę, która miała być… żartem. „When the World Is Running Down, You Make the Best of What’s Still Around” trafił na album „Zenyatta Mondatta”, a jego geneza była zaskakująco lekka, mimo ciężaru tematyki.
„Przysięgam, że tworząc tę mizantropijną, postapokaliptyczną wizję, traktowałem sprawę z przymrużeniem oka” – wspominał Sting w swojej książce „Lyrics By Sting”. Artysta wyobraził sobie samotną przyszłość, w której ostatni człowiek na ziemi żyje w bunkrze, żywiąc się konserwami i oglądając stare taśmy Jamesa Browna oraz Otisa Reddinga. To wizja rodem z „Robinsona Crusoe” przeniesiona do postapokaliptycznego świata – absurdalna, ale jednocześnie niezwykle sugestywna.
Ostatni człowiek na Ziemi i kasety wideo. Jak żart Stinga o końcu świata podbił listy przebojów?
Lata 80. to czas narastającego lęku przed wojną nuklearną. Zimna wojna rzucała długi cień na codzienność, a apokaliptyczne wizje coraz częściej pojawiały się w filmach, telewizji i muzyce. Nawet jeśli Sting nie zamierzał, by jego utwór był traktowany zbyt poważnie, trudno było uciec od kontekstu historycznego. Piosenka, choć ironiczna, trafiła w czuły punkt – balansując między żartem a poważną refleksją o samotności i przetrwaniu.
Charakterystyczny, pulsujący rytm The Police sprawił, że utwór był niezwykle chwytliwy, a jednocześnie niepokojący. W warstwie tekstowej kryła się opowieść o codzienności w świecie po katastrofie: powtarzające się czynności, oglądanie tych samych filmów, jazda tym samym samochodem, jedzenie konserw – wszystko to w nieskończonej pętli. To trochę jak „Dzień Świstaka” w wersji Mad Max.
Od żartu do popkulturowej legendy
Piosenka szybko zdobyła popularność, docierając do trzeciego miejsca na amerykańskiej liście Billboard Dance Music/Club Play Singles w 1981 roku. Co ciekawe, humor Stinga przeniknął także do popkultury – w jednym z sondaży dotyczących najczęściej źle rozumianych tekstów piosenek, fraza „you make the best of what’s still around” (pl. „Wykorzystujesz jak najlepiej to, co jeszcze pozostało”) była mylnie interpretowana jako „you make the best homemade stew around” (pl. „Robisz najlepszy domowy gulasz w okolicy”). Choć to tylko zabawna pomyłka, wielu fanów zauważyło, że przepis na gulasz w postapokaliptycznym świecie rzeczywiście mógłby się przydać.
Utwór doczekał się także remiksu, który pod nazwą „Different Gear Vs The Police” trafił na brytyjskie listy przebojów i pojawił się w filmie „Red Planet” z 2000 roku. Niezależnie od tego, czy słuchacze odczytali żart Stinga, czy nie, piosenka na stałe wpisała się do kanonu The Police, pokazując, że nawet ironia i satyra mogą stać się ponadczasowe.
- Napisali ten hit w 12 minut. Przebój z 1956 roku stał się największym sukcesem Elvisa Presleya
- Miał 21 lat, gdy stworzył ten hit. Przebój z 1972 roku wprawił w osłupienie samego Neila Diamonda
- Uznano go za „duet wszech czasów”. Legendarny przebój z 1981 roku znów bije rekordy
- Okrzyknięto go „najgorszym hitem wszech czasów”. I tak podbił świat i zarobił miliony!
- Napisał ten kultowy utwór z nudy mając 20 lat. Dziś to absolutny hymn pokolenia!

