Nie żyje brat Dolly Parton. Niedawno gwiazda żegnała też ukochanego męża

Słynna piosenkarka country Dolly Parton przeżywa kolejną bolesną stratę. W wieku 82 lat zmarł jej starszy brat, Coy „Denver” Parton. Informację o jego śmierci potwierdzono w opublikowanym nekrologu.
Nie żyje brat Dolly Parton, źródło: East News

Nie żyje starszy brat Dolly Parton. Coy „Denver” Parton miał 82 lata

Coy „Denver” Parton, starszy brat Dolly Parton, zmarł w czwartek, 23 lipca, w wieku 82 lat. Informację o jego śmierci potwierdzono w nekrologu opublikowanym przez dom pogrzebowy Atchley Funeral Home. Dokładna przyczyna śmierci nie została ujawniona.

Denver Parton urodził się 16 sierpnia 1943 roku w Sevierville w stanie Tennessee. Przez wiele lat pracował jako operator dźwigu przy budowie mostów. Poza pracą prowadził własne gospodarstwo rolne i pasjonował się myślistwem. Choć był bratem jednej z największych gwiazd muzyki country, przez całe życie pozostawał z dala od mediów. Portal „Taste of Country” określił go wcześniej jako „najbardziej prywatnego z rodziny Partonów”.

Denver był jednym z dwanaściorga dzieci Avie Lee Owens Parton i Roberta Lee Partona. Pozostawił po sobie dwie córki – Chris i Jennifer, wnuka Iana oraz liczne rodzeństwo, w tym Bobby'ego Partona i siedem sióstr: Willadeene, Dolly, Stellę, Cassie, Freidę, Rachel i Laurę. Wcześniej zmarli jego żona Carolyn, rodzice oraz kilku braci.

Rodzina poinformowała, że ceremonia pogrzebowa będzie miała charakter prywatny i odbędzie się wyłącznie w gronie najbliższych.

Dolly Parton w żałobie. Rodzina artystki przeżywa kolejną bolesną stratę

Śmierć Denvera to kolejny cios dla rodziny Partonów. W ostatnich latach zmarli również bracia Dolly Parton: Floyd w 2018 roku, Randy w 2021 roku i David w 2024 roku. W czerwcu tego roku ich siostra Stella Parton w rozmowie z magazynem „People” podkreślała, jak trudne są kolejne rodzinne pożegnania

Strata rodziców to naturalna kolej rzeczy. Można to zaakceptować. Ale ze śmiercią rodzeństwa nie jest już tak łatwo się pogodzić. Rodzeństwo jest bliżej niż ktokolwiek inny, bo towarzyszy ci przez całe życie. Nie zdawałam sobie sprawy, jak bolesne będzie to doświadczenie.

Dolly Parton podkreślała, że w trudnych chwilach ogromnym wsparciem jest dla niej wiara. Po śmierci brata Randy’ego napisała:

Jesteśmy rodziną wiary i wierzymy, że jest bezpieczny u Boga oraz że pozostali zmarli członkowie rodziny powitali go z radością i otwartymi ramionami.

Śmierć brata nastąpiła niewiele ponad rok po odejściu męża Dolly Parton, Carla Deana, który zmarł w marcu 2025 roku w wieku 82 lat. Para była razem przez blisko 60 lat. Po jego śmierci wokalistka opublikowała poruszające pożegnanie w mediach społecznościowych. „Przeżyliśmy z Carlem wiele wspaniałych lat. Słów nie starczy, by oddać naszą miłość przez ponad 60 lat”.

Ostatnie miesiące były dla artystki wyjątkowo wymagające. Niedawno Dolly Parton informowała także o własnych problemach zdrowotnych, które zmusiły ją do odwołania zaplanowanych koncertów.

Zobacz także
Niepokojące wieści o Dolly Parton. Gwiazda odwołuje koncerty z powodu stanu zdrowia
Dolly Parton zmuszona była odwołać swoją długo wyczekiwaną rezydenturę w Las Vegas, która miała odbyć się we wrześniu. Powodem są przedłużające się problemy zdrowotne artystki. Artystka zapewnia jednak, że to nie jest jej ostatnie słowo na scenie.
Czytaj dalej: