Burza po transmisji na żywo – czekotubka, dieta i kontrowersyjne słowa
Ta transmisja na żywo zakończyła się medialną burzą. Fausti, czyli Faustyna Fugińska, znana szerszej publiczności z programu „Twoje 5 Minut” Friza i grupy Genzie, podczas wspólnego live’a z Blendusiakiem została publicznie upomniana przez swojego chłopaka za chęć zjedzenia czekotubki. Blendusiak zaczął wyliczać kalorie, zwracać uwagę na brak aktywności fizycznej Fausti tego dnia i sugerować, że powinna bardziej kontrolować swoją dietę.
„Dla mnie to jest totalnie okej kochanie, ja ciebie będę kochał nawet, jakbyś 80 kg ważyła. Chociaż wtedy będę cię chyba wtedy na siłę na siłownię wysyłał, po prostu przykuwał do ręki i tak szedł z tobą. Gdybyś kurde poszła na pilates dzisiaj rano, to bym nie miał najmniejszego problemu” – powiedział Blendusiak podczas transmisji. Słowa te wywołały natychmiastową reakcję internautów, którzy zarzucili mu toksyczne podejście i brak szacunku wobec partnerki.
Fausti i Blendusiak rozstali się po aferze o czekotubkę. Influencerka zabrała głos
W obliczu rosnącej krytyki i licznych komentarzy w sieci, Fausti postanowiła zabrać głos i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące jej relacji z Blendusiakiem. W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych napisała:
„Ta sytuacja i to, co wydarzyło się na live, jest dla mnie trudne. Uważam, że sposób okazywania wsparcia w trakcie trzymania diety powinien wyglądać inaczej. Takie słowa nie powinny paść, niezależnie czy ty było to live, czy nie”.
Nie popieram takiego zachowania i uważam, że każdy powinien decydować o sobie i własnym ciele.
Influencerka dodała również, że decyzja o rozstaniu nie była podyktowana wyłącznie jedną sytuacją, ale złożyło się na nią wiele czynników, o których nie chce publicznie mówić. „Ten rozdział dla mnie na ten moment jest zamknięty, natomiast na moją decyzję złożyło się wiele różnych kwestii, o których nie wiecie i które chciałabym, żeby pozostały prywatne, pomimo że nasza relacja była publiczna” – podkreśliła Fausti.
Post on Instagram
Internet komentuje: Gdzie leży granica wsparcia, a gdzie zaczyna się body shaming?
Sprawa Fausti i Blendusiaka stała się szeroko komentowana w mediach społecznościowych, a przez niektórych została wręcz nazwana „aferą o czekotubki”. Internauci podzielili się na dwa obozy – jedni stanęli murem za Fausti, podkreślając, że każdy ma prawo decydować o swoim ciele, inni bronili Blendusiaka, twierdząc, że chciał jedynie „zadbać o zdrowie partnerki”. Jednak przeważają głosy krytyczne wobec sposobu, w jaki Blendusiak wyraził swoje uwagi.
Publiczne komentowanie wyglądu i diety partnera (i nie tylko!) może prowadzić do obniżenia samooceny czy zaburzeń odżywiania. Wspieranie bliskiej osoby powinno opierać się na szacunku i empatii, a nie na presji czy krytyce. Sytuacja Fausti i Blendusiaka stała się więc nie tylko tematem plotek, ale i ważnym głosem w dyskusji o zdrowych granicach w związkach.
„Potrzebuję jeszcze chwili dla siebie i wrócę do was niedługo z nową energią. Dbajcie o siebie i innych. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie” – podsumowała w swoim oświadczeniu Fausti.
