Tom Hanks oglądał ten film ponad 120 razy. Dziś jest numerem 1 w rankingu najlepszych filmów wszech czasów

Tom Hanks, jeden z najbardziej cenionych aktorów i reżyserów współczesnego kina, od lat nie ukrywa swojej fascynacji tym filmem Stanleya Kubricka. Obejrzał go już ponad 120 razy, choć w chwili premiery w 1968 roku produkcja spotkała się z chłodnym przyjęciem i niezrozumieniem.
Tom Hanks widział ten film 120 razy. Dziś oficjalnie uznano go za najlepszy w historii,fot. United Archives/IFTN , źródło: PAP/DPA
  • ● Tom Hanks wielokrotnie podkreślał, że „2001: Odyseja kosmiczna” to jego ulubiony film wszech czasów.
  • ● Film Stanleya Kubricka, początkowo krytykowany i uznany za zbyt ambitny, dziś uchodzi za jedno z największych osiągnięć światowego kina.
  • ● W najnowszym rankingu Time Out obraz ten został uznany za najlepszy film w historii.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

„2001: Odyseja kosmiczna”: ten film podzielił widzów

Gdy 2 kwietnia 1968 roku w Waszyngtonie odbyła się pierwsza projekcja „2001: Odysei kosmicznej”, nikt nie spodziewał się, że film Stanleya Kubricka wywoła tak skrajne emocje. Widzowie opuszczali sale kinowe, a krytycy nie szczędzili ostrych słów. Renata Adler z „The New York Times” określiła film jako coś pomiędzy „hipnotycznym” a „niezwykle nudnym”, a inna krytyczka nazwała go wręcz „monumentalnie nieoryginalnym”. Dla wielu odbiorców był to obraz zbyt trudny, zbyt powolny i zbyt odległy od klasycznego kina science fiction.

„To mój ulubiony film wszech czasów”. Tom Hanks wyznał, jaki tytuł jest jego numerem jeden

Mimo początkowych kontrowersji, „2001: Odyseja kosmiczna” zyskała wiernych fanów, wśród których jednym z najbardziej zagorzałych jest Tom Hanks. Aktor przyznał w wywiadzie dla Deseret News: „Absolutnie, ‘2001’ (1968) to mój ulubiony film wszech czasów. Wszystkie pozostałe filmy bledną przy nim”. Hanks fascynuje się nie tylko wizją przyszłości przedstawioną przez Kubricka, ale także dbałością o naukowe szczegóły, zwłaszcza w kwestii przedstawienia stanu nieważkości. „Bardzo niewiele filmów się tym przejmuje” – podkreślał aktor.

Jego miłość do filmu nie słabnie z upływem lat. W jednym z późniejszych wywiadów Hanks przyznał, że film „2001: Odyseja kosmiczna” widział już około 120 razy. Podczas sesji Q&A dla użytkowników aplikacji Letterboxd żartował: „Wciąż oglądam go kilka razy do roku. Mógłbym przeprowadzić was przez cały film i nie przestać mówić ani na chwilę. Nie wiem, czy chcielibyście tego doświadczyć”.

Tom Hanks widział ten film 120 razy. Dziś oficjalnie uznano go za najlepszy w historii

Dziś „2001: Odyseja kosmiczna” to niekwestionowany klasyk, uznawany za jedno z największych osiągnięć kinematografii. Film najpierw zabiera widza w zamierzchłą przeszłość, gdy na Ziemi żyli przodkowie człowieka. Następnie przeskakuje całe tysiąclecia w skolonizowaną przestrzeń kosmiczną, by w finale przerzucić jednego z bohaterów, astronautę Bowmana (Keir Dullea), w niezbadane rejony kosmosu. 

Jednak fabuła jest tu tylko pretekstem do zadania fundamentalnych pytań o ewolucję, samotność, miejsce człowieka we wszechświecie i rozwój sztucznej inteligencji. Kubrick, reżyser znany z perfekcjonizmu i wizjonerstwa, stworzył dzieło, które do dziś zachwyca rozmachem wizualnym i filozoficzną głębią.

Najnowszy ranking Time Out, zaktualizowany we wrześniu 2026 roku, umieścił „2001: Odyseję kosmiczną” na pierwszym miejscu listy 100 najlepszych filmów wszech czasów. „Ojciec chrzestny” znalazł się na miejscu drugim, a „Obywatel Kane” na trzecim.

Ten film wywołał burzę w 1968 roku. Dziś jest uznawany za arcydzieło wszech czasów

Droga „2001: Odysei kosmicznej” od niechcianej nowości do panteonu arcydzieł pokazuje, jak zmienia się percepcja sztuki wraz z upływem lat. Film, który początkowo uznano za zbyt trudny i hermetyczny, dziś zachwyca nie tylko krytyków, ale również widzów. Tom Hanks, jako jeden z największych fanów tego dzieła, nie tylko popularyzuje je wśród fanów, ale także przypomina, że prawdziwa wielkość kina często wymaga czasu, by zostać docenioną.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: