Szpiegowska intryga i gorący romans w jednym
Jeśli szukasz serialu, który połączy emocje rodem z thrillera szpiegowskiego z intensywnym romansem, „100 dni oszustwa” jest propozycją, obok której nie można przejść obojętnie. W centrum wydarzeń znajduje się Lee Ga-gyeong (Kim You-jung), najlepsza złodziejka z Gyeongseongu, która marzy o wolności. By ją odzyskać, podejmuje się niebezpiecznej misji szpiegowskiej, infiltrując japońskie władze kolonialne pod przykrywką szkolenia na tłumaczkę.
Miłość kontra misja – kto wygra?
Sprawy komplikują się, gdy na drodze Ga-gyeong staje Kim Tae-woong/Sato Hideo (Park Jin-young), błyskotliwy tłumacz rządowy, którego lojalność i pochodzenie są równie złożone, jak sytuacja polityczna w okupowanej Korei. Od pierwszego odcinka widzowie mogą śledzić, jak między bohaterami rodzi się uczucie, które może zagrozić całej misji.
Miała tylko 100 dni na niebezpieczną misję. Płomienne uczucie zmieniło wszystko
Choć akcja „100 dni oszustwa” osadzona jest w realiach historycznych – w Gyeongseongu (dzisiejszy Seul) w 1932 roku, podczas japońskiej okupacji – scenariusz jest w pełni fikcyjny. Twórcy serialu czerpią z autentycznych wydarzeń, ale skupiają się na emocjach i relacjach bohaterów, oferując widzom zarówno dreszczyk emocji, jak i wzruszenia.
Nowa K-Drama na Netflix
„100 dni oszustwa” zadebiutowało na Netfliksie 10 października 2026 roku. Nowe odcinki pojawiają się w każdą sobotę i niedzielę, a cały sezon będzie liczył 16 odcinków. To idealna propozycja na jesienne wieczory dla fanów zarówno romansów, jak i seriali historycznych z nutą sensacji.
