Niezwykły taniec w „Dancing with the Stars”! Wyjątkowy hołd dla zmarłego partnera z planu

Niezwykle wzruszające chwile na parkiecie „Dancing with the Stars”. Julia Stiles wróciła do kultowej roli z lat 90., by na żywo zatańczyć dla swojego filmowego partnera, Heatha Ledgera. Występ poruszył serca widzów. Nie zabrakło łez.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. Wojciech Olkusnik, źródło: East News
  • ● Julia Stiles podczas Dedication Night w „Dancing With the Stars” wykonała taniec upamiętniający swojego zmarłego partnera z filmu „Zakochana złośnica”.
  • ● Występ do utworu „Can’t Take My Eyes Off You” był sentymentalnym powrotem do kultowej sceny z filmu.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Powrót do kultowej sceny sprzed lat

W najnowszym odcinku amerykańskiej wersji „Dancing With the Stars” Julia Stiles wraz ze swoim tanecznym partnerem, Ezrą Sosa, przeniosła widzów prosto do 1999 roku, kiedy to na ekranach kin zadebiutowała „Zakochana złośnica” („10 Things I Hate About You”). Aktorka wykonała współczesny układ taneczny do piosenki „Can’t Take My Eyes Off You” Frankiego Valli, która dla fanów filmu ma wyjątkowe znaczenie. To właśnie do tego utworu Heath Ledger, wcielający się w postać Patricka, występował z trybun dla bohaterki granej przez Stiles podczas jednej z najbardziej pamiętnych scen w historii komedii romantycznych.

Widzowie „Dancing with the Stars” płakali razem z nią. Przypomniała kultową scenę sprzed lat

Julia Stiles nie kryła wzruszenia, mówiąc o przygotowaniach do tego szczególnego występu. W rozmowie z magazynem Variety podkreśliła, jak ważne było dla niej, by na scenie symbolicznie towarzyszyła jej cała obsada filmu. „Powiedziałam, że jeśli ktoś ma być z nami na scenie, reprezentując dziedzictwo Heatha lub filmu, to musi być cała obsada. Błagałam ich, każdego z osobna, i wszyscy się zjednoczyli. Naprawdę to zrobili” – wyznała Stiles. 

Post on Instagram

Aktorka przyznała także, że powrót do charakterystycznej niebieskiej sukienki i fryzury z filmu był dla niej „naprawdę dziwnym doświadczeniem”. 

„Mając 17 lat, nigdy bym nie pomyślała, że w wieku 45 lat będę świętować swoje ciało, tańczyć w programie, który uwielbiam, i że fani wciąż są zainteresowani tym filmem oraz wciąż są nim poruszeni i wzruszeni” – dodała.

Gdy zagrała ta piosenka, cała sala zamarła. Wzruszający hołd w „Dancing with the Stars”

Heath Ledger, który zmarł tragicznie w styczniu 2008 roku w wieku zaledwie 28 lat, pozostaje w sercach fanów i kolegów z planu. Julia Stiles przyznała w rozmowie z People, że nie spodziewała się, jak bardzo przygotowania do występu ją poruszą. „Wiedziałam, oglądając program, jak bardzo emocjonalna jest Dedication Night (pl. Wieczór dedykacji – przyp. red). To zawsze bardzo osobiste historie. Ale myślałam: 'Jestem już od tego zdystansowana. Film był tak dawno temu”.

Jednak coś w oglądaniu fragmentów tego filmu, zobaczeniu naszych zdjęć, słyszeniu naszych głosów, wywołuje we mnie wiele emocji 

– powiedziała aktorka.

Post on Instagram

Na swoim Instagramie Stiles nazwała pracę z Ledgerem „wyjątkowym momentem w czasie”. Dodała również: „To niesamowite, że ludzie wciąż troszczą się o ten film i po prostu smutne, że nie możemy świętować tego razem z nim”.

„Zakochana złośnica” od lat cieszy się statusem filmu kultowego, a scena z trybunami i piosenką Frankiego Valli stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów w historii kina młodzieżowego.

Czytaj dalej: