Niesamowity wyczyn Ariany Grande. Nowy singiel rozbił bank, a gwiazda ustanowiła historyczny rekord

Ariana Grande znów udowadnia, że nie ma sobie równych na światowej scenie muzycznej. Jej najnowszy singiel „hate that i made you love me” zadebiutował na pierwszym miejscu prestiżowej listy Billboard Hot 100, a artystka ustanowiła rekord, którego nie osiągnął dotąd żaden inny wykonawca. To początek nowej ery w karierze gwiazdy.
Ariana Grande, fot. CHRIS DELMAS/AFP, źródło: East News
  • Ariana Grande przechodzi do historii.
  • Nowy utwór „hate that i made you love me” zdominował amerykańskie i światowe listy przebojów, gromadząc miliony streamów/
  • Premiera singla zbiegła się z rozpoczęciem wyczekiwanej trasy „Eternal Sunshine Tour”.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Nowy rozdział w karierze Ariany Grande

Ariana Grande nie zwalnia tempa i z każdym kolejnym projektem udowadnia, że jest jedną z najważniejszych postaci współczesnej muzyki pop. Jej najnowszy singiel „hate that i made you love me” nie tylko podbił serca słuchaczy, ale również zapisał się w historii światowych list przebojów. Utwór zadebiutował na pierwszym miejscu Billboard Hot 100.

Co więcej, Ariana Grande ustanowiła rekord, którego nie osiągnął dotąd żaden inny artysta. „hate that i made you love me” to już ósmy z rzędu główny singiel promujący kolejny album studyjny, który debiutuje w pierwszej dziesiątce Billboard Hot 100. To osiągnięcie, które potwierdza nie tylko jej nieprzeciętny talent, ale także niezwykłą popularność i lojalność fanów na całym świecie.

Globalny sukces i imponujące liczby

Nowy singiel Ariany Grande nie ograniczył się wyłącznie do amerykańskich list przebojów. „hate that i made you love me” zadebiutowało również na pierwszym miejscu Billboard Global 200, Billboard U.S. Top 200 Songs, Spotify Weekly USA oraz Spotify Weekly Global. Według danych Billboardu, w pierwszym tygodniu utwór zgromadził aż 23,6 miliona streamów w Stanach Zjednoczonych, dotarł do blisko 19 milionów słuchaczy radiowych i sprzedał się w nakładzie 70 tysięcy egzemplarzy.

Za sukcesem singla stoi nie tylko charyzma Ariany, ale także współpraca z legendarnym producentem Maxem Martinem oraz ILYĄ. To właśnie ta mieszanka doświadczenia i świeżości sprawiła, że utwór stał się jednym z największych hitów tego roku.

Dziesiąty numer jeden i elitarne grono

„hate that i made you love me” to już dziesiąty numer jeden Ariany Grande na liście Billboard Hot 100. Tym samym artystka dołącza do elitarnego grona wykonawców z co najmniej dziesięcioma singlami na szczycie amerykańskiej listy przebojów, obok takich ikon jak Madonna, Janet Jackson, Stevie Wonder czy Bruno Mars. 

Zobacz także
Ariana Grande i Ethan Slater rozstali się. Ich związek zaczął się od skandalu
Ariana Grande i Ethan Slater nie są już parą. Jak donoszą zagraniczne media, artyści, którzy poznali się na planie musicalu „Wicked”, podjęli decyzję o zakończeniu relacji po niemal trzech latach spędzonych razem.

Trasa koncertowa Ariany Grande

Premierze singla towarzyszy rozpoczęcie trasy „Eternal Sunshine Tour”, która wystartowała od wyprzedanego koncertu w Oakland. Występy Ariany spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno ze strony fanów, jak i krytyków muzycznych. „USA Today” określił trasę mianem „długo wyczekiwanego powrotu do domu”, a „Variety” podkreślił niezwykłą siłę głosu artystki i jej sceniczną charyzmę.

Nadchodzący album „petal” już teraz budzi ogromne emocje wśród słuchaczy i krytyków. Jest on następcą znakomicie przyjętego wydawnictwa „eternal sunshine”, które zadebiutowało na szczycie Billboard 200 i przyniosło Arianie dwa kolejne single numer jeden: „yes, and?” oraz „we can't be friends (wait for your love)”.

Nie tylko muzyka

Ariana Grande to artystka wszechstronna, która z powodzeniem łączy karierę muzyczną z aktorską. W ostatnim czasie zachwyciła widzów i krytyków rolą Glindy w filmowych adaptacjach musicalu „Wicked” i „Wicked: For Good”. Jej kreacja przyniosła jej nominacje do najważniejszych nagród filmowych, w tym Oscara, Złotego Globu, BAFTA oraz SAG Awards.

Czytaj dalej: