Badanym ochotnikom pokazywano zdjęcia twarzy osób płci przeciwnej, którym towarzyszyły instrumentalne utwory w różnym nastroju. Część zdjęć pokazywano w ciszy. Uczestników i uczestniczki proszono o ocenę atrakcyjności każdej z osób i deklarację, czy byłyby skłonne się z nią umówić. Eksperyment prowadzono na jednej grupie mężczyzn i dwóch grupach kobiet, które podzielono jeszcze ze względu na fazę cyklu miesiączkowego, by przekonać się, czy faza płodna i związane z nią zmiany hormonalne mogą mieć dla ich wskazań jakiekolwiek znaczenie.
Wyniki pokazały, że pod wpływem muzyki kobiety faktycznie oceniają twarze mężczyzn jako bardziej atrakcyjne. Są nimi bardziej zainteresowane. Faza cyklu nie ma przy tym żadnego znaczenia. Istotne jest natomiast, jakiej muzyki słuchają, utwory bardziej stymulujące i złożone działają silniej. Co ciekawe, w przypadku mężczyzn muzyka... nie miała żadnego znaczenia. Wygląda na to, że jeśli ktoś na koncertach muzycznych zyskuje, to właśnie oni.
- Hubert. wraca po roku ciszy. Co oznacza jego nowa „bursztynowa era”?
- Planował wielki powrót do Polski. Tragiczny wypadek przekreślił wszystko
- Pamiętasz „Footloose”? 42 lata temu ta piosenka zdefiniowała taneczną rewolucję
- Ludzie są przekonani, że ta piosenka przyciąga bogactwo. To hit sprzed dekad
- Uznano ją za najgorszą piosenkę lat 70. Dziś ma miliony odsłon na Spotify