Realizacja „Srebrego krzesła” przez wiele lat pozostawała pod znakiem zapytania, a jej opóźnienie w stosunku do poprzednich epizodów sagi wynikało z ograniczeń związanych z prawami autorskimi. Teraz jednak jest już pewne, że czwarta odsłona kultowego fantasy ujrzy światło dzienne.
Twórcy zapowiadają, że ponowna wizyta w Narnii będzie znacznie mroczniejsza od poprzednich, a powiązania ze starą trylogią będą tylko umowne. Reżyser „Srebrnego Krzesła”, Joe Johnston, znany z realizacji takich hitów, jak „Jumanji” czy „Capitan America: Pierwsze starcie”, przyznaje, że na ekranie ujrzymy zupełnie nowych bohaterów, natomiast całość będzie mieć charakter reboota. Prawdopodobnie będzie to ostatni film, wyreżyserowany przez Johnstona.
Zdjęcia do baśniowego widowiska mają ruszyć zimą na jednej z nowozelandzkich wysp, zaś wiele mówi się o obecności gwiazdy serialu „Stranger Things”, Millie Bobby Brown wśród obsady. Na razie jednak nie wiemy, kto wcieli się w głównych bohaterów.
Przewiduje się, że „Opowieści z Narnii: Srebrne Krzesło” wejdą na ekrany kin najwcześniej pod koniec 2019 roku.
- Wszyscy patrzyli tylko na Zendayę. Nie uwierzysz, ile kosztowało to, co na siebie założyła!
- Kultowy film z 1979 roku wraca w nowej wersji. Lin-Manuel Miranda ogłosił swój największy projekt od czasu „Hamiltona”
- Najbardziej wzruszający film tego lata. Netflix idealnie odtworzył magię kultowych rom-comów sprzed lat
- To będzie najgłośniejszy film Agnieszki Holland? Reżyserka bierze na warsztat wielką legendę
- Taylor Swift w „Toy Story 5”! Jej najnowszy hit pobił historyczne rekordy