Do kuriozalnej sytuacji doszło na wschodzie Indii w pobliżu parku narodowego Gorumara. Słoń pojawił się nagle na drodze. Ogromne zwierzę wstrzymało ruch i stało się niezwykłą atrakcją. Hinduski ochroniarz zauważywszy wielkiego słonia, postawił uwiecznić ten jakże nietypowy widok i podjął próby zrobienia fotografii zwierzęciu. Mężczyzna w tym celu podszedł bliżej słonia. Ten był na tyle rozwścieczony, że postanowił zadeptać fotografa-ryzykanta na śmierć. Całe zajście zostało nagrane przez świadków.
Czytaj dalej:
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
- Nie żyje wokalista legendarnego zespołu. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego nowotwór