Założenia być może były słuszne, jednak większość widzów jest bardzo rozczarowana mimo, że gwiazdami odcinka byli Sting i Shaggy. Co poszło nie tak? Być może słabi aktorzy, kiepska reżyseria albo najzwyczajniej na świecie taki format ma już sprawdzoną wersję i lepiej tego nie zmieniać. Zobaczcie sami:
Przypomnijmy, Stinga i Shaggy’ego połączył ostatnio Martin Kierszenbaum – obecny manager pierwszego i były współpracownik drugiego. Początkowo artyści zamierzali nagrać wyłącznie utwór “Don’t Make Me Wait” – jednak szybko okazało się, że ich wspólna miłość do Jamajki, a także rozumienie i odczuwanie muzyki, przerodzi się w długogrający krążek. Piosenka zapowiada wyjątkowy album, zatytułowany "44/876", którego premierę zaplanowano na 20 kwietnia.
- Ten hit zdobył Grammy wbrew woli lidera. Sting nie chciał mieć z nim nic wspólnego
- Dlatego Sting nie chce przekazać swoim dzieciom fortuny. „Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić dziecku, jest...”
- Doda ma dość zachwytów nad występem Stinga. Ostro komentuje sylwestrowy koncert
- Ile Sting dostał za występ na sylwestrze? Jest odpowiedź TVP
- Sting podszedł do Blanki. Takiego zachowania się nie spodziewała. „Szok”