Chada zmarł kilka dni przed swoimi 40. urodzinami. Dziś katowicka „Gazeta Wyborcza” udostępniła wstępny raport sekcji zwłok rapera. „Zlecona przez prokuraturę sekcja zwłok rapera Tomasza Ch. wykluczyła, żeby muzyk zmarł w wyniku interwencji obezwładniających go policjantów” - czytamy w protokole.
18 marca 2018 roku w wieku niespełna 40 lat odszedł jeden z najbardziej kontrowersyjnych postaci na polskiej scenie hip-hopowej. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, Chada przebywał w zakładzie psychiatrycznym w Rybniku. Raper wyskoczył z okna na trzecim piętrze. Z poważnymi urazami kręgosłupa trafiła do szpitala w Mysłowicach, gdzie zmarł.
Czytaj dalej:
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
- Nie żyje wokalista legendarnego zespołu. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego nowotwór