"Msza" Beyoncé to na pewno niecodzienne zjawisko. Amerykanie nigdy nie przestaną zaskakiwać swoimi pomysłami na poszukiwanie absolutu i wyrażanie własnej religijności. Na specjalnym spotkaniu w budynku kościoła śpiewa się piosenki jednej z nabardziej znanych wokalistek na świecie i przez to próbuje się dotrzeć do prawd człowieczeństwa. Zdaniem organizaotrów Beyonce jest osobą, wokół której łatwiej jest się współcześnie zrzeszyć i przy twórczości której można lepiej odkryć siebie samych i wspólnie zmieniać się na lepsze. Co sądzicie na temat takiego przedsięwzięcia? Widać, że cieszy się ono sporą popularnością
Czytaj dalej:
- Włamał się do auta i ukradł niepublikowane utwory Beyoncé. Teraz spędzi lata w więzieniu
- Miliony zniknęły z kont największych gwiazd. Wśród poszkodowanych m.in. Cristiano Ronaldo, Taylor Swift i Beyoncé
- To wideo zszokowało świat. Po ponad dekadzie od rodzinnej awantury Beyoncé powraca na Met Galę
- To „najlepszy album XXI wieku”. Przełomowa płyta, która wstrząsnęła całym przemysłem muzycznym
- Jay-Z zabrał córki na Super Bowl. 14-letnia Blue Ivy to już kopia Beyoncé