Dystymia ma pewne elementy wspólne z o wiele lepiej znaną wszystkim depresją. To również stan przewlekle obniżonego nastroju tylko o mniejszym nasileniu. Zdaniem doktora Macieja Klimarczyka - psychologa i seksuologa - to "jeden z najbardziej niedocenianych problemów zdrowia psychicznego". Problem ogólnego przygnębienia i walki z gorszym nastrojem dotyczy bardzo wielu osób, które najczęściej starają się radzić sobie na własną rękę. Jeśli problem jest poważny, trwa już bardzo długo i ewidentnie czujemy, że tak nie powinno być, to nie wahajmy się poprosić o pomoc!
Czytaj dalej:
- To nie zmęczenie, ani lenistwo. Tak wyglądają najczęstsze objawy depresji
- Młody raper i youtuber nie żyje. „Chorował na depresję”
- Pijesz to codziennie? Naukowcy nie mają wątpliwości. Poważne zagrożenie dla zdrowia
- Psycholog wyjaśnia. Co może się stać, gdy tłumisz w sobie złość?
- Idealne życie? Uczestniczka „TzG” ujawnia prawdę o depresji