To historia dosłownie niczym z filmu! Miał być ślub, odbyła się tylko impreza weselna niedoszłej mężatki. Uciekającym panem młodym okazał się natomiast pewien Anglik. Mieszkaniec wysp związał się pochodzącą z Bydgoszczy Polką. Para po jakimś czasie postanowiła się pobrać. Wybór padł na rodzinne strony panny młodej, czyli Bydgoszcz. To w tamtejszym Urzędzie Stanu Cywilnego miała odbyć się ceremonia. W dniu ślubu na miejscu zjawiła się panna młoda, wszyscy goście (zarówno od strony Polki, jak i pana młodego) oraz urzędnik bydgoskiego USC. Nie dotarł tylko Anglik, który tego dnia miał wziąć ślub. To nie przeszkodziło jednak w świętowaniu! Panna młoda zdecydowała bowiem, że wesele i tak się odbędzie, ponieważ wszystko zostało wcześniej zarezerwowane i opłacone.
A co Wy zrobilibyście w takiej sytuacji?
- Ewa z "Gogglebox. Przed telewizorem" w białej sukni! Wiemy, jak wyglądały jej przygotowania do ślubu [FOTO]
- Panna młoda zażartowała podczas ślubu. Takich konsekwencji nikt się nie spodziewał [WIDEO]
- Miała nie zdążyć na własny ślub. Zawieźli ją strażacy na sygnale [WIDEO]
- 77-latka wzięła wyjątkowy ślub w domu starców. Poślubiła… samą siebie [WIDEO]
- Taneczny popis panny młodej i jej ojca stał się hitem sieci. "Starszy pan wymiata" [WIDEO]