Włoski artysta, który podbił serca Polek
Michele Morrone wystąpił w filmie na podstawie bestsellera Blanki Lipińskiej - „365 dni”. Włoski model wcielił się w głównego bohatera – Massimo. Jego postać skradła serca widzów, głównie tej damskiej części, która dosłownie szaleje za aktorem. Jeszcze przed premierą filmu w sieci pojawił się debiutancki singiel Morrone – „Feel It”, niedługo potem ukazał się cały album „Dark Room” składający się z 10 utworów, który już zgromadził sobie spore grono fanów.
Michele Morrone tańczy Pasodoble!
To jednak nie jedyne talenty mężczyzny! Jak się okazuje Morrone dobrze radzi sobie także w tańcu. Filmowy Massimo kilka lat temu wziął udział we włoskiej edycji „Tańca z Gwiazdami”, w którym ostatecznie zajął drugie miejsce! Jego taneczne zmagania na parkiecie zobaczyć możemy w sieci. W serwisie YouTube opublikowano filmik, na którym mężczyzna tańczy Pasodoble! Jak sobie radzi?
„365 dni” – o czym?
356 dni”, „Ten dzień”, „Kolejne 365 dni” – to na punkcie tych książek jeszcze niedawno oszalała niejedna czytelniczka. Teraz do kin trafił pierwsza część pikantnej historii. O czym opowiada „polska wersja Greya”? Początek znajomości głównych bohaterów nie zaczyna się najlepiej. W dniu swoich 29-tych urodzin, podczas wycieczki na Sycylię, Laura zostaje uprowadzona. Porywaczem okazuje się przystojny Włoch - Massimo. Mężczyzna, który niedawno otarł się o śmierć, daje dziewczynie 365 dni na to, by go pokochała…
- Pavlović porwała Wieniawę do tańca. Chwilę później zrobiło się niezręcznie: „Dobrze, że założyłaś majtki”
- Jędrzejczyk odpadła z „Tańca z gwiazdami”. Wymowne słowa po werdykcie
- Kuna po „Tańcu z gwiazdami” nie wytrzymała. „Po co te gadki?”
- „Najważniejsze, żeby zachować klasę i ładnie się pożegnać”. Englert myślała, że odpadnie z „TzG”
- Mandaryna wyznała 20 lat po diagnozie. Takie słowa o chorobie


