Anna Lewandowska pokazała odważne zdjęcie. Widać cellulit. Fani: "Piękna nawet z cellulitem"

Najpopularniejsza polska trenerka pokazała swoje niedoskonałości. Anna Lewandowska nie ukrywa, że ma cellulit. Nie zamierza jednak retuszować zdjęć.
fot. Podlewski/AKPA

Anna Lewandowska została mamą

Na początku maja tego roku Anna Lewandowska po raz drugi została mamą. Trenerka i jej mąż Robert Lewandowski doczekali się kolejnej córki. Laura obecnie ma już trzy miesiące. Ponieważ w trakcie ciąży Anna Lewandowska nie zamierzała rezygnować z ćwiczeń i pozostała aktywna fizycznie tak długo, jak było to możliwe, po narodzinach drugiej córki szybko zaczęła wracać do formy. Dziś może już prowadzić w sieci treningi dla swoich fanów.

Zobacz także
Anna Lewandowska pokazała, jak karmi piersią. Trenerka opublikowała śmiały kadr
Anna Lewandowska opublikowała w sieci wyjątkowe zdjęcie, na którym karmi trzymiesięczną Laurę. Trenerka pisze o codziennych wyzwaniach każdej mamy i o karmieniu piersią.

Anna Lewandowska pokazała cellulit

Anna Lewandowska nie kryje, że nie wróciła do figury sprzed ciąży w ekspresowym tempie i nadal pracuje nad powrotem do dawnej formy. Nie zamierza ukrywać swoich niedoskonałości, co udowadniają kolejne zdjęcia, które publikuje w sieci. Jakiś czas temu dzieliła się nieretuszowanym zdjęciem swojego brzucha. Teraz postanowiła pokazać doskonale znany większości kobiet cellulit, którego ona sama również jest „posiadaczką”.

Cellulit i ja – podpisała zdjęcie, na którym z dumą prezentuje swoje nogi.

Internauci docenili szczerość i naturalność Anny Lewandowskiej. Pod fotografią szybko pojawiła się masa pozytywnych, komplementujących trenerkę komentarzy.

Uwielbiam to, co pani robi, Aniu. Piękna kobieta po ciąży, pokazująca, jak powoli wracać do formy – a nie idealne ciałko na drugi dzień po porodzie

Brawo za naturalność i odwagę bycia nieperfekcyjną

Piękna nawet z cellulitem, chociaż ciężko znaleźć

Ja tam widzę zarąbiste nogi, a nie cellulit…

Jesteś boska. Uwielbiam cię za te naturalne wpisy i normalność

Ale szprycha! Aniu, wyglądasz zjawiskowo, a nogi zajefajne – piszą zachwyceni obserwatorzy Lewandowskiej.

Czytaj dalej: