- 0,5 szklanki kaszy jaglanej
- 2 puszki czerwonej fasoli (może być ugotowana czarna fasola)
- 3 cebule
- 1,5 łyżka koncentratu pomidorowego
- 3 - 4 suszone śliwki (jeżeli są suche trzeba namoczyć je w wodzie) * (mogą zawierać gluten)
- 3 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskie
- 1 łyżeczka majeranku
- 1/4 łyżeczki białego pieprzu ziołowego
- sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
- olej rzepakowy
- papier ryżowy
Kaszę jaglaną płuczemy wrzącą wodą, aby pozbyć się goryczy i gotujemy na sypko według przepisu.
Drobno pokrojoną cebulę dusimy na oleju do miękkości z dodatkiem ziela angielskiego i liści laurowych. Po kilku minutach usuwamy ziele oraz liście, dodajemy majeranek, przecier pomidorowy i podgrzewamy jeszcze 1 – 2 minut.
Odcedzoną i wypłukaną fasolę blendujemy. Fasolowy krem łączymy z uduszoną cebulą z przyprawami i wszystko jeszcze raz miksujemy. Do masy dodajemy drobniutko pokrojone śliwki oraz wcześniej ugotowaną kaszę jaglaną. Wszystko mieszamy. Jeżeli pasta jest za gęsta można dodać trochę wody. Jeżeli jest zbyt rzadka, można ją zagęścić mąką kukurydzianą lub ryżową. Całość doprawiany solą, pieprzem (czarnym i ziołowym), ewentualnie innymi przyprawiamy, na które mamy ochotę.
Papier ryżowy moczymy w wodzie z dodatkiem oleju. Z masy fasolowej formujemy wałeczki, kształtem i wielkością przypominające kaszankę i zawijamy w papier ryżowy.
Gotowe „kaszanki” smarujemy lekko olejem i układamy na grillu! Pieczemy do uzyskania złotego koloru! Można oczywiście użyć patelni grillowej.
Smacznego!
- Tarta z truskawkami jak z najlepszej cukierni. Przepis Ani Starmach
- Księżna Diana zajadała się tym daniem nawet 3 razy w tygodniu. Sprawdź przepis z królewskiej kuchni!
- Muffinki jak z najlepszej cukierni. Nie potrzebujesz nawet miksera
- Wlej łyżeczkę do wody z jajkami. Skorupka odejdzie sama
- Dla jednych rarytas, dla innych koszmar. Ta potrawa w PRL-u była hitem!