Jamala (Dżamala), czyli Susana Dżamaladinowa, zaprezentowała piosenkę „1944”, w której przypomina tragiczne losy Tatarów krymskich w czasie II wojny światowej. Utwór porusza między innymi kwestię deportacji ludności pochodzenia tatarskiego z Krymu w głąb Azji, nawiązuje także do aktualnej sytuacji na Ukrainie. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że w roku 2014 Krym został zaanektowany przez Rosję.
Prezydent Ukrainy ocenił, że sukces Jamali ma ogromne znaczenie dla Ukraińców i Tatarów na zajętym przez Rosję Krymie. Poroszenko wyraził nadzieję, że zwycięstwo odniesione w Eurowizji przez pochodzącą z Krymu Jamalę pomoże w powrocie półwyspu do składu Ukrainy. Prezydent przyznał, że oglądał telewizyjną transmisję finału Eurowizji z całą rodziną i gorąco kibicował Jamali. Poinformował też, że polecił ukraińskiej dyplomacji podjęcie starań o przyznanie artystce tytułu ambasadora dobrej woli UNICEF.
W środę Tatarzy będą obchodzili 72. rocznicę deportacji z Krymu, skąd na rozkaz Józefa Stalina zostali wygnani z powodu oskarżeń o kolaborację z III Rzeszą. Prawie połowa - 46 proc. - nie przeżyła deportacji. Ocalałym pozwolono na powrót dopiero w połowie lat 80. za rządów w ZSRR Michaiła Gorbaczowa. W efekcie duża część społeczności tatarskiej jest negatywnie nastawiona do władz w Moskwie.
- Skandal po Eurowizji. Poszło o punkty dla Polski
- Oświadczenie Piwowarczyka po 12 punktach dla Izraela. „Zabrakło większej wrażliwości…”
- Viki Gabor „wygadała się” ws. punktów dla Izraela. „Szkoda, że tyle z was we mnie zwątpiło”
- Afera po Eurowizji. Nie chciała ogłosić 12 punktów dla Polski. „Byłam zdruzgotana”
- Po finale Eurowizji spłynęły nowe wyniki. Jest inaczej niż wcześniej