Riposta banków?
Jak podaje Rzeczpospolita – klienci, którzy mają kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, zastanawiają się, dlaczego instytucje finansowe żądają od nich dokumentów kilkanaście lat po dokonaniu zobowiązania? Kredytobiorcy otwarcie obawiają się, że wobec faktu niedostarczenia wymaganych poświadczeń, będzie to traktowane jako pretekst do wypowiedzenia umowy.
Oceny ekspertów
Mecenas Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek i Wspólnicy, ocenił, że działanie instytucji finansowej może mieć na celu wzbudzenie wśród klientów strachu i jednocześnie odwieść ich od procesowania się z bankiem.
Frankowicze zachowują czujność, bo konflikt ostatnio eskaluje. Banki, narażone na wielkie straty z powodu unieważnienie umów, zaczęły pozywać klientów i żądają od nich opłaty za korzystanie z kapitału. W ten sposób bronią się też przed przedawnieniem swoich roszczeń
– „Rzeczpospolita”.
Źródło: PAP, Rzeczpospolita
Czytaj też:
- Gotówka wraca do łask! Oto ile pieniędzy zalecają mieć w domu banki
- Ich studniówka mogła się nie odbyć. Matka zniknęła z pieniędzmi
- Bogactwo w Polsce. Od tej kwoty możesz nazywać siebie zamożnym
- Zakaz płacenia gotówką. Unia Europejska zaostrza przepisy
- Ile gotówki można przewieźć przez granicę? Sprawdź limit, zanim wyjedziesz

