Co wiadomo o tragedii?
Rzecznik małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej – Sebastian Woźniak – donosi, że pod ciężarem mężczyzn, załam się lód na stawie w Wolbromiu. Przeżył tylko 18-latek, który jako jedyny wydostał się ze zbiornika o własnych siłach.
Jak doszło do incydentu?
W poniedziałek pod czterema młodymi mężczyznami załamał się lód na stawie w Wolbromiu przy ul. Pod Lasem. Osiemnastolatkowi udało się wyjść z wody o własnych siłach, jednak jego trzech kolegów nie przeżyło. Ich ciała wydobyto ze stawu i mimo reanimacji, nie udało się przywrócić ich funkcji życiowych.
Dlaczego mężczyźni zaryzykowali wejście na lód?
Rzecznik Państwowej Straży Pożeranej przekazał, że ofiary wydobyte z wody, to 19-letni, 24-letni i 28-letni mężczyźni.
Niewykluczone, że weszli na lód w poszukiwaniu psa, ale sprawa jest wyjaśniana
– ustalił Sebastian Woźniak, rzecznik PSP.
Źródło: PAP
Czytaj też:
- Dramatyczne chwile jurora „MasterChefa”. Michel Moran miał wypadek
- Jego kariera dopiero się zaczynała. Tragiczna śmierć Kołodyńskiego wstrząsnęła Polską
- Marieta Żukowska po latach ujawniła, co przeżyła na planie. „Wygrałam sprawę w sądzie”
- Żona Piotra Adamczyka trafiła do szpitala na Bali. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
- Polski olimpijczyk w szpitalu po wypadku. Pilnie potrzebna krew

