Atak delfina
Atak miał miejsce w Japonii, w okolicy plaży Koshino, niedaleko miasta Fukui. To miejsce jest szczególnie popularne wśród pływaków. Ostatnio zrobiło się tam jednak niebezpiecznie – lokalne media donoszą o tym, że ludzi zaczęły atakować delfiny. Jeden z mężczyzn został pogryziony w ramiona, przez co został przewieziony do szpitala. Jeszcze tego samego dnia delfin ugryzł innego pływaka w palce. Japońskie służby są zdania, że za wszystkie ataki odpowiada jeden, szczególnie agresywny osobnik.
To nie pierwszy atak delfina
Korzystający z tamtejszych plaż pływacy wiedzą, że w okolicy pływają delfiny. Zwierzęta zdążyły się jednak przyzwyczaić do obecności ludzi i w większości przypadków nie stwarzały zagrożenia. Podpływały blisko zaciekawione, jednak nie dochodziło do ataków. Służby rozpoczęły odpowiednie działania: zainstalowały wzdłuż wybrzeża urządzenia emitujące ultradźwięki, które mają za zadanie odstraszyć delfiny. Specjaliści dokonali identyfikacji delfinów: za ataki odpowiada delfin butlonosy, a zdaniem ekspertów jest to reakcja na człowieka – dzikie delfiny mogą bardzo stresować się jego obecnością. Pływacy odwiedzający plaże są ostrzegani przed delfinami i otrzymują wskazówki, jak zachowywać się wobec nich.
- Jak płukanie ryżu wpływa na smak? Oto japońska sztuka gotowania!
- Linie lotnicze odwołały loty. Wszystko przez przepowiednię „nowej Baby Wangi”
- Władze Japonii biją na alarm. Urodziło się najmniej dzieci od 126 lat!
- Przepowiednia „nowej Baby Wangi” wywołała panikę. Turyści odwołują wycieczki
- Kot terroryzuje japońskie miasto. Mieszkańcy żyją w strachu


