Wyobraźcie sobie, że jesteście w trakcie zakupów w galerii i nagle waszym oczom ukazuje się Britney Spears… Ukradkiem „zawijająca” torebkę z jednego ze stoisk. Takiego widoku mogły doświadczyć osoby robiące zakupy w Westfield Fashion Square w kalifornijskim Sherman Oaks, gdzie 35-letnia piosenkarka pojawiła się ostatnio w towarzystwie Ellen DeGeneres.
I to właśnie amerykańska komiczka była sprawczynią całego zamieszania. Udało jej się bowiem namówić Britney do ścigania się na schodach ruchomych i małego treningu boksu, a nawet do zjedzenia lodów w łóżku w sklepie meblowym – a wszystko na oczach skonfundowanych przechodniów. „Jesteś celebrytką! Powinnaś korzystać z zalet, jakie to daje” – przekonywała Ellen.
Amerykańska dziennikarka i komiczka jest ze swojego niekonwencjonalnego poczucia humoru, które już nie raz prezentowała widzom programu „The Ellen Show”. Bezapelacyjnie ma również ogromny dar przekonywania. Gdy Britney była jej gościem trzy lata temu, Ellen namówiła ją wówczas do wzięcia lekcji słynnego tańca „Gangnam Style”. W jednym z poprzednich odcinków przekonała nawet Adele, by zjadła trawę na oczach klientów jednej z restauracji.
Czytaj dalej:
- Zdobywczyni Oscara w nowym thrillerze Netflixa. Wraca do miasta, by odnaleźć zaginioną siostrzenicę
- Pierwsza główna rola Audrey Hepburn od razu przyniosła jej Oscara. Ten film do dziś zachwyca
- Ten film jutro trafi do kin, ale twórcy muszą szykować się na pozew? Burza wokół nowej produkcji z Robertem Pattinsonem
- Zdobył aż 7 Oscarów, w tym za najlepszy film. „To absolutny majstersztyk”
- To będzie najchętniej oglądany polski tytuł dzisiejszego wieczoru. Polacy masowo włączą ten nowy hit