Słowo „curvy” znaczy po polsku: falisty, o okrągłych kształtach, wygięty. Używa się go także do określenia seksownej, kształtnej kobiety. Nie jest to na pewno słowo obraźliwe, poza tym stosuje się je np. w kontekście podkręcających tuszy do rzęs czy też mówiąc o kręconych włosach, a więc w kuszących reklamach.
Co ciekawe, Instagram nie zbanował obraźliwych wyrazów takich jak „fatso” czyli grubas, tłuścioch, ani też wulgarnych jak „bitch” czy „hooker”. Nie chodzi też o to, że zabronione są określenia co do figury, bo można stosować hasze takie jak #thin #skinny czy nawet #fat lub #obese (otyły).
Internauci nie rozumieją dlaczego twórcy Instagramu tak postąpili. Być może to tylko niedopatrzenie i słowo „curvy” zostanie wkrótce wykreślone z czarnej listy.
- Miliony zniknęły z kont największych gwiazd. Wśród poszkodowanych m.in. Cristiano Ronaldo, Taylor Swift i Beyoncé
- Emilia Komarnicka pokazała, z kim spędza majówkę. „Wybieramy siebie”. Fani reagują: „masz wspaniałego faceta przy sobie”
- Gwiazda „Przyjaciółek” przerwała milczenie. Agnieszka Sienkiewicz-Gauer wyznaje: „ja w to grać nie umiem i nie będę…”
- Kłopoty z kontaktem na Facebooku i Instagramie. UOKiK stawia zarzuty Mecie
- Małgorzata Kożuchowska niczym Pamela Anderson? Internauci zszokowani nowym wizerunkiem gwiazdy „Rodzinki.pl”: „nie poznałabym”