W trakcie majówki wszyscy chcemy odpocząć i cieszyć się kilkoma wolnymi dniami. Niestety w tym czasie wzrasta liczba wypadków i sytuacji wymagających interwencji służb ratunkowych. Jak zatem przygotować się do rozmowy z operatorem numeru alarmowego, aby pomoc nadeszła jak najszybciej?
Najważniejsze to zachować spokój i wiedzieć, gdzie jesteśmy – podkreśla operatorka numeru alarmowego w rozmowie z reporterem RMF FM, Beniaminem Piłatem.
Nie obawiaj się, że źle podasz informacje
Operator numeru alarmowego jest przeszkolony, aby prowadzić rozmowę i zadać nam kluczowe pytania, które pomogą szybko zlokalizować miejsce zdarzenia.
Najistotniejszy w pracy operatora numeru alarmowego jest adres, bo gdy wiemy, gdzie dane zdarzenie ma miejsce już możemy działać – mówi operatorka.
Warto więc zawsze być świadomym swojej lokalizacji, czy to w mieście, na drodze, w górach, czy nad morzem. Pamiętajmy, że niemal każde miejsce można łatwo zidentyfikować. Na drodze pomogą w tym słupki z kilometrami, na plaży numery każdego wejścia, a w górach oznaczenia szlaków.
Dodatkowo, w dobie nowoczesnych technologii, warto korzystać z możliwości lokalizacji dostępnych w naszych smartfonach. Mapy czy aplikacje mogą w łatwy sposób pomóc nam określić naszą dokładną pozycję i przekazać ją operatorowi. W przypadku trudności operator może również nas pokierować, jak znaleźć i przekazać te informacje.
- Zadzwonił na 112 i zamówił pizzę. W ten sposób uratował rodzinę
- 5-letnia bohaterka. Zadzwoniła na numer 112. "Mama leży tutaj w łazience, pani przyjedzie?"
- 10-latek uratował życie ojczymowi. "Jest bohaterem"
- Dramatyczna sytuacja w Warszawie. Roczne dziecko wypadło z czwartego piętra
- Zwyzywał operatorów numeru 112. Tak "świętował" swoje osiemnaste urodziny

