Nowe przepisy, które wejdą w życie pod koniec maja, dotyczą przede wszystkim reklam w ramach Zakupów Google. Nie będą one mogły promować usług generujących, dystrybuujących czy przechowujących syntetyczne treści seksualne lub zawierające nagość. Zakaz obejmuje również reklamy treści instruktażowych na temat tworzenia tego typu materiałów.
Reklamy deepfake'ów zabronione przez Google
Wśród przykładów zabronionych treści wymieniono strony internetowe lub aplikacje twierdzące, że generują pornografię deepfake, poradniki jak stworzyć pornograficznego deepfake'a oraz reklamy popierające lub porównujące usługi związane z pornografią deepfake. Decyzja ta jest odpowiedzią na rosnące obawy dotyczące szkód, jakie mogą wyrządzić syntetyczne treści seksualne, zwłaszcza te, które wykorzystują wizerunki osób bez ich zgody.
Google podkreśla swoje zaangażowanie w kreowanie przestrzeni reklamowej, która jest zarówno bezpieczna, jak i oparta na wzajemnym szacunku. Aktualizacja polityki stanowi kolejny krok w kierunku eliminacji szkodliwych i nieetycznych praktyk z ekosystemu reklamowego firmy.
- Czego szukaliśmy w Google w 2025 roku? Wyniki mogą zaskoczyć!
- Samochody Google wracają na polskie ulice. Sprawdź, czy sfotografują twoje miasto
- Zaskakująca funkcja w przeglądarce Google. Wystarczy wpisać to słynne nazwisko
- Szykuje się prawdziwa wojna. OpenAI chce konkurować z wyszukiwarką Google!
- Tyle Google płaci Apple za pierwsze miejsce. Zawrotna kwota!

