Przełomowy moment u Baronów. Chodzi o ich synka. "Jesteśmy przeszczęśliwi"

Sandra Milwiw-Baron 3 tygodnie temu urodziła synka. Dziecko musiało jednak zostać przez jakiś czas w szpitalu. Dziś szczęśliwa mama poinformowała, że Leonard został wypisany do domu. Zamieściła też nagranie, na którym widać, jak ukochane psiaki małżeństwa reagują na widok nowego członka rodziny.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Sandra Milwiw-Baron i Aleksander Milwiw Baron, fot. Pawel Wodzynski/East News

Syn Sandry Milwiw-Baron wypisany do domu

Sandra Milwiw-Baron 3 tygodnie temu urodziła synka. Chłopiec jest wcześniakiem, dlatego musiał zostać w szpitalu. Rodzice Leonarda starali się spędzać z nim jak najwięcej czasu i wyznali, że nie mogą doczekać się, kiedy ich pierwsze dziecko zostanie wypisane do domu. Kilka dni temu mama Leosia przekazała fanom za pośrednictwem Instagrama, że długo wyczekiwany moment nadejdzie już w tym tygodniu. Dziś opublikowała wpis, w którym wyznała, że ta chwila właśnie nadeszła.

Leonard Milwiw-Baron już w domu

Sandra Milwiw-Baron udostępniła w mediach społecznościowych wpis, którym nie kryła wzruszenia. Poinformowała, że Leonard jest już w domu. Chłopiec spędził w szpitalu 3 tygodnie. Zamieściła też nagranie, na którym widać, jak bardzo ukochane pieski małżeństwa cieszą się na widok nowego członka rodziny. Jedna z psin już teraz czuwa przy jego łóżeczku.

After 3 long weeks in the hospital we are finally home (tłum. Po 3 długich tygodniach w szpitalu nareszcie jesteśmy w domu – przyp. red.). To były najdłuższe 3 tygodnie mojego życia ale od teraz zaczynamy nasze forever after w miłości i spokoju. Dziewczynki poznały swojego braciszka i są zaczarowane. Lucky nie odpuszcza go na krok. Lilly szczeka na mnie jak za długo zmieniam mu pieluchę a Luna jeszcze się przełamuje ale wiemy że to wymaga tylko czasu. Jesteśmy przeszczęśliwi. Dziękujemy Wam za miliony wiadomości i za wsparcie. Jesteśmy w domu - napisała mama Leosia. 

Czytaj dalej: