„Tego nie mówią...” - były ekspert „ŚOPW” komentuje. Dosadne słowa Piotra Mosaka

Piotr Mosak był ekspertem w eksperymencie „Ślub od pierwszego wejrzenia” przez 6 sezonów. Z programu odszedł w 2022 roku, jednak fani darzą go niesłabnącą sympatią. Terapeuta nadal pozostaje aktywny w mediach. Jedna z jego najnowszych wypowiedzi wzbudziła niemałe poruszenie wśród internatów. Padły dosadne słowa.
Piotr Mosak przez kilka lat był ekspertem w programie „Ślub od pierwszego wejrzenia”, fot. East News

Za nami 10. edycja „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. W ramach eksperymentu powstały trzy małżeństwa, które nie przetrwały próby czasu. Ich historia zakończy się rozwodem. Wprawdzie w finale Agnieszka i Damian deklarowali, że nie chcą rozwodu, to po emisji uczestniczka przyznała, że rozstała się z mężem. 

Dosadne słowa byłego eksperta „Ślubu od pierwszego wejrzenia”

Piotr Mosak przez kilka lat był jednym z ekspertów w programie „Ślub od pierwszego wejrzenia”, widzowie mogli oglądać go w 6 edycjach. Przypomnijmy, do tej roli na przestrzeni wszystkich sezonów produkcja zaangażowała również: Monikę Staruch, Magdalenę Chorzewskę, Karolinę Tuchalską-Siermińską, Bogusława Pawłowskiego, Rafała Olszaka (który został zwolniony przed emisją 8. edycji „ŚOPW”), Julittę Dębską, Zuzannę Butryn i Hannę Kąkol.

Mimo że od odejścia z programu minęły już dwa lata, wierni fani z zaciekawieniem śledzą aktywności charyzmatycznego psychologa w sieci. Ostatnio udzielił wywiadu, którego możemy posłuchać w ramach podcastu Kuby Jankowskiego „Balans”. Słowa terapeuty wzbudziły wzmożoną dyskusję internautów na temat relacji międzyludzkich. W sekcji komentarzy wiele osób dzieliło się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami w tym temacie. 

Piotr Mosak o relacjach i komunikacji w związku: „Mężczyźni milczą. Mężczyźni mają mówić”


Były ekspert „ŚOPW” studiował na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest psychologiem, mentorem, dziennikarzem, trenerem psychologii biznesu, psychoterapeutą, coachem, terapeutą par i wykładowcą. W najnowszym wywiadzie opowiedział o częstych problemach, z jakimi przychodzą do niego ludzie w różnym wieku: „Do mnie przychodzą pary, które mówią: ale my ciągle rozmawiamy o uczuciach. Ja sobie myślę: Chryste... Boże, jaki tam musi być koszmar w tym związku. Ciągle gadać o uczuciach”.

Człowiek nie jest stworzony do ciągłego gadania o uczuciach. My to mamy czuć, a nie tylko o tym gadać. I oczywiście, fajnie jest powiedzieć, jak się czujesz. „Jest mi dobrze, jest mi niedobrze, wygodnie, niewygodnie, jestem smutny, jestem zadowolony, jakiś”. No dobrze, ale kolejne 15 minut. A pół godziny? A godzinę? Ludzie, wy się dręczycie tym gadaniem o uczuciach. Wy pytajcie, rozmawiajcie, pytajcie, czego potrzebujecie, żeby się poczuć lepiej, jakich zachowań.

Przez te uczucia zapominamy rozmawiać o zachowaniach. To zachowania nas irytują. To znaczy: my się irytujemy cudzymi zachowaniami. Nad zachowaniami pracujmy - to zmieniajmy, a nie na tym, żeby ktoś bardziej czuł. Jak ja mogę bardziej czuć? Oczywiście, mogę się nauczyć nazywać moje odczucia, bo ja mogę nie mieć w ogóle kontaktu ze swoim stanem emocjonalnym. Mogę go czuć, ale nie umieć nazwać. Ok, nauczę się nazywać, ale deliberować na ten temat? Po co?” - zakończył wymownie. 

Piotr Mosak zwrócił również szczególną uwagę na postawę mężczyzn w związkach. Zaznaczył, że czytelna komunikacja jest niezwykle istotna, bo nikt nie jest w stanie domyślić się, co czuje partner.

Mężczyźni milczą. Mężczyźni mają mówić. „Jestem zadowolony, niezadowolony. Podoba mi się, nie podoba mi się, jestem smutny, zastanawiam się, czy mam depresję, wpadam w melancholię, jest mi źle, jest mi dobrze” - tego nie mówią. Kobieta musi się domyślać, o co mu chodzi. „Kochanie, wszystko w porządku?”, „Mhm” - to nie jest rozmowa. Tu nie chodzi o to, żeby on teraz rozmawiał o słowach. (...) ta emocjonalność to jest umiejętność rozpoznania w sobie i nazwania swojego stanu po to, żeby poinformować drugą stronę, co się ze mną dzieje.

Psycholog zwrócił uwagę na to, że w języku polskim słów dotyczących uczuć, emocji, afektów jest ponad 80, które kiedyś w trakcie zajęć wypisali jego studenci. „Prawdopodobnie wielu z nas pewnie z sześćdziesięciu nawet nigdy nie słyszało lub nie wie, jak to rozpoznać w sobie” - zauważył. 

Problem w komunikacji? Proste ćwiczenie dla par

Były ekspert „Ślubu od pierwszego wejrzenia” zaproponował również proste ćwiczenie dla par, które może poprawić komunikację w związku. Piotr Mosak zdradził, że często je proponuje i wytłumaczył, na czym polega:

Wszystkim powtarzam, żebyśmy usiedli i sobie wypisali: czego jest za dużo w moim związku i chciałbym, żeby było mniej. Czego jest za mało w moim związku, a chciałbym, żeby było więcej. Co absolutnie powinno zniknąć, bo tego nienawidze, nie znoszę, po prostu mnie upokarza. I co ma się pojawić, za czym tęsknię, a tego nigdy nie było. I wtedy jest rozmowa o tym systemie wartości, czego ja potrzebuję w związku.

Zobacz także
Poślubił kuzynkę żony, wyszła za byłego męża innej uczestniczki. Pary, które powstały dzięki programowi "Ślub od pierwszego wejrzenia"
Ile par powstało dzięki programowi "Ślub od pierwszego wejrzenia"? Które małżeństwa przetrwały i pozostały w związku? Do tej pory widzowie mogli oglądać 9. edycji społecznego eksperymentu i z zaciekawieniem śledzą dalsze...

Czytaj dalej: