Wczoraj przed Pałacem Maryńskim w Kijowie na 265-metrowym czerwonym dywanie kolejno pojawiali się reprezentanci państw, którzy wystąpią w Międzynarodowym Centrum Wystawienniczym w stolicy Ukrainy 9, 11 i 13 maja.
Kasia Moś oczarowała swoim wyglądem. Polska artystka wystąpiła w długiej, dwuczęściowej kremowej sukni, która odkryła zgrabne nogi piosenkarki. Zmysłowy tren dopełnił całość stylizacji. Kreacja zaprojektowana przez Mario Monezi wywarła ogromną fascynację wśród dziennikarzy. Wokalistce nadali tytuł „Królowej z Polski”.
9 maja uczestniczka konkursu zaśpiewa utwór „Flashlight” jako 11. w kolejności podczas pierwszego półfinału w drugiej części koncertu. Transmisja rozpocznie się o godzinie 21:00, będzie można ją oglądać na stronie eurowizja.tvp.pl oraz w TVP 1 i TVP Polonia. W wywiadzie dla mediów z całej Europy Kasia swój występ ujęła tak: „Myślę, że będzie pełen emocji. To piosenka o zwierzętach i wszystkich prześladowanych ludziach i zwierzętach. Myślę więc, że to będą bardzo fajne emocje” .
Piosenkarka już teraz cieszy się powodzeniem, ponieważ wcześniej wystąpi na koncertach, które odbędą się w Londynie, Madrycie i Amsterdamie.
- Sąsiedzi wycofują się z Eurowizji. „Wierzymy, że spotkamy się ponownie”
- TVP ogłosiła decyzję ws. wyboru reprezentanta na Eurowizję. To już oficjalne
- Eurowizja 2026. Polscy fani wybrali „nową” reprezentantkę. Taki zapadł werdykt
- Oto polska piosenka na Eurowizję Junior. „Lanberry i Tribbs są niezastąpieni”
- Måneskin wracają po długiej przerwie. Znana grupa znów zagra razem