Pracownik firmy zajmującej się jaj do sprzedaży w wywiadzie dla reporterów „Uwagi” wprost powiedział: "My jesteśmy jak Harry Potter. Tylko on dotykał różdżką, a my dotykamy palcem. I jest już... Jest zmiana. Świeże jajko." Mężczyzna wyjaśnia, co dzieje się z nieświeżymi jajkami. Jeśli jajo jest minimalnie przeterminowane, wówczas pracownicy likwidują pierwszą datę i naznaczają im nowy termin ważności.
Te, w których nie ma możliwości zmiany daty razem z śmierdzącymi jajkami trafiają do odświeżania lub przetworzenia. Wyjaśnia, że tzn. zbuki są wykorzystywane do wyrobu masy jajecznej, z której wytwarzane są smakowite ciasta, makarony, lody czy nawet pasztety. Pracownik zdradził, że w mniejszych firmach są największe przekręty, natomiast większe przedsiębiorstwa nie uniżają się do takiego poziomu. Wyrzucają jaja, które absolutnie nie powinny wejść na rynek.
A wy? Z jakich firm kupujecie jaja? Zdarzyło się wam kiedyś znaleźć zarodek po rozbiciu jajka?
- Robisz to przy gotowaniu makaronu? Eksperci ostrzegają przed dużym błędem
- Zapomnij o szorowaniu air fryera! Wlej to do frytkownicy beztłuszczowej
- Ryż został z obiadu? Zamiast wyrzucać, przygotuj z niego coś pysznego
- To najmodniejszy kolor kuchni w 2026 r.! Genialnie łączy się ze złotem, drewnem i czernią
- Zapomnij o brzydkim zapachu w kuchni! Wlej ten składnik do gotującego się kalafiora