Najwierniejsi fani „Klanu” w jednym z ostatnich odcinków serialu wyłapali twarz, która niekoniecznie musi kojarzyć się z telewizją publiczną, ale na pewno jest znana części fanów polskich filmów dla dorosłych. W odcinku 3146. wystąpił bowiem aktor porno ukrywający się pod pseudonimem Toxic Fucker, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w swojej branży. Niegdyś zdradził, że ludzie często rozpoznają go na ulicy i gratulują mu „dobrej roboty”.
Pan Toxic Fucker, co zaskakujące, jest jednak absolwentem szkoły filmowej i marzą mu się większe i ambitniejsze role na dużym ekranie. Póki co regularnie statystuje w różnych rodzimych produkcjach. „ Porno to dla mnie wielka frajda, ale konwencjonalne aktorstwo również. Całe moje życie jest podporządkowane pod show-biznes i głęboko wierzę, że dostanę szansę wykreowania ciekawej postaci w dobrym kinowym filmie. Można powiedzieć, że do tego sprowadza się moje istnienie na tej planecie” – powiedział w wywiadzie dla JoeMonster.
- Borys Szyc i Filip Pławiak w nowym serialu Netflixa. Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami
- Nowa K-drama na Netflixie łączy romans ze szpiegowską intrygą. O czym jest „100 dni oszustwa”?
- To jedno z najgłośniejszych anime ostatnich lat. Netflix ogłosił obsadę aktorskiej wersji!
- Jest na Netflixie od wczoraj, a już stał się numerem 1 platformy! Widzowie oceniają: „Kolejny serial z…”
- Te książki stały się podstawą hitów ze streamingu. Pięć tytułów na jesienne wieczory