Marcin Miller szczerze o Skolimie. Lider Boys mówi wprost: „zagalopował się”

„Jakby prześledzić moją karierę, to Skolim niczego nie osiągnął, czego ja bym nie osiągnął” – przyznał Marcin Miller w najnowszym wywiadzie. 56-letni lider Boys nie kryje uznania dla sukcesu młodszego kolegi, ale podkreśla własne osiągnięcia i doświadczenie sceniczne. Jak naprawdę wyglądają relacje jurorów „Disco Star”?
Marcin Miller, Skolim, źródło: AKPA

Prawda o relacji jurorów „Disco Star”. Miller przyznaje: „w wielu kwestiach się z nim zgadzam”

Marcin Miller, ikona polskiego disco polo i lider zespołu Boys, otworzył się na temat relacji ze Skolimem w rozmowie ze Szalonym Reporterem. Artyści od kilku sezonów zasiadają razem w jury programu „Disco Star”. Miller podkreślił, że ich kontakty są bardzo dobre, a ewentualne różnice zdań nie mają wpływu na pracę przy show. 

Ja ze Skolimem mam bardzo dobre relacje, my razem siedzimy w jury. Gdybyśmy się nienawidzili, to byśmy się do siebie nie odzywali

– zaznaczył lider Boys. Dodał, że ceni przedsiębiorczość i energię młodszego kolegi, ale widzi też momenty, w których Skolim pozwala sobie na zbyt śmiałe komentarze.

CZYTAJ TAKŻE: Ile zarabia Skolim? 29-latek mówi wprost: „moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce”

Tak lider Boys podsumował karierę Skolima. „Niczego nie osiągnął, czego ja bym nie osiągnął”

Jego przeboje, takie jak „Jesteś szalona” czy „Wolność”, na stałe wpisały się w kanon polskiej muzyki tanecznej. Marcin Miller, który od 30 lat nie schodzi ze sceny, przypomniał w rozmowie, że sam był pionierem stylu „disco latino” w Polsce. 

„Miałem swoje marki odzieżowe, grałem w reklamach, może nawet więcej, reklamowałem napoje. Na moich koncertach ochrona wynosiła omdlałe dziewczyny, tak były przyciskane do barierek, normalnie były wynoszone. Więc wiesz, jak The Beatles. A śledząc moją karierę, to ja to latino już dawno zacząłem. Tylko wtedy nie było to akurat modne” – wyliczał Miller. 

CZYTAJ TAKŻE: Sławomir Świerzyński ostro o Skolimie. Lider Bayer Full mówi wprost: „to wielki błąd”

Podkreślił, że nie czuje zazdrości wobec Skolima, który w ostatnich latach stał się jednym z najpopularniejszych artystów młodego pokolenia na scenie dance, latino i disco polo, nie tylko koncertuje i promuje nowe single. 29-latek inwestuje także w biznes - prowadzi stację paliw, hotel w Międzyzdrojach, rozwija linię perfum, ubrań i gadżetów, a ostatnio nawet własną linię kiełbas. 

Jakby prześledzić moją karierę, to Skolim niczego nie osiągnął, czego ja bym nie osiągnął

 – przyznał lider Boys.

Marcin Miller o młodszym koledze z branży: „Niefortunne są niektóre jego zwroty”

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, rozpoczął swoją przygodę z muzyką w programie „Disco Star” w 2018 roku. Choć jego pierwsza piosenka nie zachwyciła jury, dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów disco polo i przedsiębiorcą. 

Miller docenia jego sukcesy i pracowitość, ale zwraca uwagę na kontrowersyjne wypowiedzi Skolima. 

Może troszeczkę urósł i ta pozycja dodaje mu zbyt dużo odwagi i się zagalopował. Niefortunne są niektóre jego zwroty. Ale głupi chłop nie jest

– kwituje lider Boys. Zaznacza jednak, że w wielu kwestiach się z nim zgadza i cieszy się z jego sukcesów.

CZYTAJ TAKŻE: Skolim w 3 miesiące zarobi fortunę. 29-latek przyznaje: „nigdy nie nazwałem tego pracą”

Czytaj dalej: