Włodzimierz Korcz zapytany o Alicję Majewską przyznał szczerze. Kompozytor po latach ujawnił prawdę o relacji z artystką

Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz występują razem od wielu lat. Jak naprawdę wygląda ich relacja? Kompozytor w najnowszym wywiadzie zdradził, co dziś myśli na temat współpracy z artystką. „Ja się sam sobie dziwię” - przyznaje.
Włodzimierz Korcz, Alicja Majewska, źródło: AKPA

Co łączy Majewską z Korczem? 50 lat wspólnej kariery

Duet Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz to bez wątpienia jedna z najważniejszych par polskiej sceny muzycznej. Ich współpraca trwa nieprzerwanie od ponad 50 lat, a wspólne koncerty niezmiennie przyciągają tłumy fanów. Przez lata stworzyli razem niezapomniane przeboje, w tym takie hity jak „Być kobietą”, „Odkryjemy miłość nieznaną” czy „Jeszcze się tam żagiel biel”. Ich relacja opiera się nie tylko na współpracy zawodowej, ale także na głębokiej przyjaźni, co oboje wielokrotnie podkreślali w wywiadach. Od miesięcy, z okazji okrągłego jubileuszu, artyści koncertują po całej Polsce, prezentując swoje największe przeboje.

Nie dziwi więc, że przez lata wokół duetu narosło wiele plotek i spekulacji. Wieloletnia współpraca i bliskość na scenie sprawiły, że niektórzy doszukiwali się między nimi czegoś więcej niż tylko artystycznej relacji. Zarówno Majewska, jak i Korcz wielokrotnie dementowali te doniesienia, podkreślając, że łączy ich przede wszystkim muzyka i wzajemny szacunek

CZYTAJ TAKŻE: Alicja Majewska powiedziała wprost o relacji z Włodzimierzem Korczem. „Ja od tego mam...”

Korcz szczerze o relacji z Majewską: „my bez przerwy występujemy”

W najnowszym wywiadzie Włodzimierz Korcz otwarcie mówi o swojej współpracy z Alicją Majewską. Gościł ostatnio w podcaście „Rozmowy (nie)wygodne”, gdzie odniósł się do licznych sukcesów na polskiej scenie muzycznej. Kompozytor wspomniał także o pytaniu Ireny Dziedzic, która lata temu zauważyła, że wszystko mu się udaje. „Rzeczywiście tak było. Pamiętam to pytanie, ja w ogóle czułem się nobilitowany, że Irena Dziedzic zaprosiła mnie do siebie na ten wywiad i miałem też taki rodzaj trudności, że to wszystko mi się udaje. No oczywiście nie wszystko, ale to docierało do szerokiego ogółu, to jakoś się udawało. Była akceptacja, pracowałem z wieloma naprawdę świetnymi wykonawcami rzeczywiście. I te festiwale - bo to było nagłośnione, jak się występowało na festiwalu i zdobyło się nagrody (...) - to to był sukces. Więc gdzie się nie pojawiłem, to był sukces” – przyznał ze śmiechem kompozytor.

Prowadzący zauważył, że duet Majewska-Korcz niedawno znów pojawił się na scenie festiwalu w Opolu. Włodzimierz Korcz nie krył zaskoczenia niesłabnącą popularnością ich występów: 

My bez przerwy występujemy. Ja się sam sobie dziwię. Po pierwsze - dziwię się, że ludzie nas pamiętają, drugie, że przychodzą chmarami na koncert. Nie wiem, na co oczekują, ale potem biją brawo, czyli nie czują się zawiedzeni. Wie pan, jak mam panu odpowiedzieć (...) no to rzeczywiście wszystko nam jakoś wychodzi

 – podsumował.

Czytaj dalej: