Czy uczestnicy „Sanatorium miłości” otrzymują wynagrodzenie? Lilla zdradza kulisy programu

Czy udział w popularnym programie TVP „Sanatorium miłości” wiąże się z gratyfikacją finansową? To pytanie od lat nurtuje widzów i fanów show. Odpowiedzi na nie udzieliła Lilla – uczestniczka ósmej edycji, która w rozmowie z mediami ujawniła kulisy swojej telewizyjnej przygody.
Lilla z „Sanatorium miłości” i Marta Manowska, źródło: materiały prasowe
  • Bohaterowie ósmego sezonu randkowego show TVP chętnie dzielą się sekretami z planu.
  • Królowa turnusu Lilla ujawniła prawdę o stawkach, jakie otrzymują kuracjusze.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Uczestnicy „Sanatorium miłości” po programie

Finał ósmej edycji „Sanatorium miłości” wyemitowano na początku maja. Wówczas poznaliśmy „królową i króla turnusu” – tytuły te przypadły Lilli oraz Henrykowi Rz. O ile wybór „królowej” spotkał się z entuzjazmem widzów, o tyle „król” wzbudził mieszane uczucia. Po zakończeniu programu uczestnicy chętnie udzielają się w mediach, dzieląc się swoimi doświadczeniami z pobytu w sanatorium.

Post on Instagram

Czy uczestnicy „Sanatorium miłości” otrzymują wynagrodzenie za udział w show?

Jednym z najczęściej zadawanych pytań jest to o wynagrodzenie za udział w programie. Lilla w rozmowie z portalem „Plotek” podzieliła się swoimi przemyśleniami w tym temacie: 

„Pierwsze edycje zarabiały w miarę przyzwoite pieniądze. Natomiast myśmy dostali symboliczne wynagrodzenie. Symboliczne, że wręcz śmieszne. Poprzednia edycja dostała niedużo, a my to już dostaliśmy po prostu... żart. Telewizja od kilku lat tłumaczy się tym, że to jest telewizja w likwidacji. No i wiadomo, pieniążki idą, ale lepiej wziąć do swojej kieszeni, niż komuś dać [śmiech - przyp.red.]”.

Podobnie wypowiadała się w maju w programie „Pytanie na śniadanie”: 

„Było symboliczne. Na pewno wszystkim nam się to nie podobało. Wiemy o tym dobrze, że inne edycje, przynajmniej wcześniejsze, miały ładniejsze wynagrodzenia. No ale no cóż, no, są rzeczy, których niestety my nie mamy na to wpływu. Jak ja to mówię, głową muru nie przebijemy”.

Zobacz także
Uczestnicy „Sanatorium miłości” otrzymują wynagrodzenie za udział w programie? Lilla odpowiedziała
Czy uczestnicy „Sanatorium miłości” otrzymują pieniądze za udział w show? Takie pytanie padło w stronę jednej z uczestniczek. Lilla, bo właśnie o niej mowa, odpowiadając, ujawniła szczegóły telewizyjnej przygody.

Jakie stawki za udział w „Sanatorium miłości”?

O tym, że uczestnicy „Sanatorium miłości” otrzymują wynagrodzenie, mówiło się już wcześniej. Iwona Mazurkiewicz, uczestniczka drugiej edycji, w rozmowie z Pomponikiem w 2020 roku przyznała:

„Dostaliśmy niewielkie wynagrodzenie. W naszym regulaminie było zapisane, że będzie to symboliczne wynagrodzenie i faktycznie takie było. Dla mnie samo uczestnictwo było frajdą, a jeszcze jak zapłacili, to trzeba się cieszyć z tego powodu. To była naprawdę symboliczna kwota”.

Portal dotarł wówczas do nieoficjalnych informacji:

„Nieoficjalnie mówi się, że bohaterowie otrzymali kwotę w wysokości ok. 1550 zł, czyli zarabiali 50 zł dziennie.”

A jak to wygląda w przypadku nowych odcinków? Szczegóły to tajemnica produkcji. 

Czytaj dalej: