Katarzyna Grochola to autorka bestsellerowych powieści, takich jak „Nigdy w życiu”, „Zielone drzwi” czy „Zranić marionetkę”. Od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Ostatnio wyszła jej najnowsza książka „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”. Prywatnie jest mamą Doroty Szelągowskiej – znanej prezenterki telewizyjnej i projektantki wnętrz, a także babcią dwójki wnucząt: Wandy i Antoniego, którego widzowie mogą znać m.in. z serialu „Przesmyk” czy musicalu „1989”.
Post on Instagram
Katarzyna Grochola ujawnia szokującą prawdę o swojej emeryturze! Tyle dostaje miesięcznie
W rozmowie z Plejadą pisarka otwarcie przyznała, że jej miesięczna renta inwalidzka wynosi zaledwie 1880 złotych. Grochola podkreśla, że choć przez całe życie ciężko pracowała, wysokość świadczenia nie pozwoliłaby jej na godne życie.
Za tyle to obecnie chyba bym nie opłaciła wszystkich rachunków
– mówi szczerze.
„Ale mam też ten cudowny przywilej, że zarabiam na tym, co lubię robić. Mam jeszcze plany, marzenia, pomysł na następną książkę, więc nie mogę się przejmować. Bardziej się przejmuję tymi, którzy mają wyłącznie niską emeryturę i nie mają ani możliwości, ani zdrowia, żeby dorobić do odrobiny godniejszego życia.” – dodaje autorka.
Znana pisarka nie opłaciłaby rachunków za swoją emeryturę! Ile naprawdę dostaje Katarzyna Grochola?
Grochola nie ukrywa, że praca pisarza to nie jest łatwy zawód i trudno z niego wyżyć. „Myślę, że bardzo trudny, ale jest paru pisarzy i należą do nich Remigiusz Mróz, Katarzyna Bonda, ja również, my nie mamy na co narzekać. Natomiast myślę, że dla początkującego autora to może być trudne, wręcz niemożliwe” – przyznaje. Pisarka wspomina, że w trudniejszych momentach przypominała sobie o Franzu Kafce, który był księgowym i pisał po godzinach, wierząc, że kiedyś jego wysiłek zostanie nagrodzony.
- ZUS może podnieść im emeryturę nawet o 600 zł. Chodzi o konkretny rocznik
- Cezary Żak ma 65 lat. O swojej emeryturze mówi wprost: „nie chcę pracować do końca życia”
- Tak wygląda emerytura Adama Małysza. 48-latek mówi wprost: „można powiedzieć, że...”
- Tym kobietom ZUS dopłaca średnio 1083 zł do emerytury. Musiały złożyć wniosek
- Emerytura po 38 latach pracy? Nie trzeba będzie czekać do 60. lub 65. roku życia
