Kinga Rusin wróci do TV? Zaskakujące doniesienia ws. dziennikarki

Kilka lat temu Kinga Rusin zdecydowała się zakończyć swoją aktywność medialną. Teraz w sieci pojawiły się doniesienia o możliwym powrocie dziennikarki. Co dokładnie wiadomo?
Kinga Rusin. Fot. Wojciech Olkusnik, źródło: East News
  • Kinga Rusin zakończyła pracę w mediach sześć lat temu, tłumacząc to chęcią zmian.
  • Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie zawodowej przyszłości prezenterki.
  • Rusin pojawi się jeszcze w TV?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Dlaczego Kinga Rusin odeszła z TV?

Kinga Rusin może pochwalić się bogatym doświadczeniem telewizyjnym. Dziennikarka była m.in. prowadzącą „Dzień dobry TVN”. Z pracą w mediach pożegnała się sześć lat temu. Swoją decyzję o odejściu prezenterka tłumaczyła m.in. chęcią życiowych zmian.

Kinga Rusin gościnnie pojawia się na „szklanym ekranie”. Tak było m.in. w przypadku prowadzenia jednego z jubileuszowych wydań „DDTVN”. Nic nie wskazywało wówczas na to, by Rusin powróciła do pracy w mediach „na stałe”.

Post on Instagram

Teraz światło dzienne ujrzały nieoficjalne doniesienia na temat planów innej stacji względem Kingi Rusin. Jak donosi Pudelek, powołując się na swoich informatorów, dyrektor programowy Polsatu chciałby mieć doświadczoną dziennikarkę w swoim zespole.

Kinga Rusin w Polsacie?

Wspomniane źródło podaje, że Edward Miszczak dąży do tego, by przekonać Kingę Rusin do swojego pomysłu.

„(…) Nie jest tajemnicą, że dyrektor marzy o tym, aby sprowadzić ją do siebie i szuka projektu, który skusiłby Kingę do powrotu do telewizji i uczynił największą gwiazdą stacji. Kilka miesięcy temu widział ją nawet jako jurorkę w ‘Tańcu z gwiazdami’, ale ten pomysł ostatecznie nie wypalił (…) – przekazał portalowi jego anonimowy rozmówca, dodając:

„Kinga szanuje Edwarda, więc pochyli się nad każdą propozycją, którą jej przedstawi. Jest jednak w takim momencie, że wprawdzie może wrócić do telewizji, ale nie musi – zbudowała sobie życie, o którym zawsze marzyła i nie ma parcia na ‘wielki powrót’, jeśli nie będzie tego czuła. Pieniądze i intratne wynagrodzenie również nie są jej motywacją. Jeśli pojawi się propozycja, którą poczuje i która pozwoli się jej realizować, to da jej szansę.”

Jak dotąd sama Rusin nie odniosła się do tych doniesień. 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: