Cezary Żak ujawnia kulisy „Miodowych lat”. Mało kto o tym wie

Harmonogram dopięty na ostatni guzik, obrotowa scena Teatru Żydowskiego i dwa spektakle jednego dnia — tak w skrócie wyglądała praca nad „Miodowymi latami”. Cezary Żak w rozmowie z Karolem Paciorkiem wrócił pamięcią do końca lat 90. i opowiedział o kulisach powstawania kultowego sitcomu. Aktor zdradził m.in., jak z tygodnia na tydzień darmowe spektakle z udziałem publiczności stały się prawidziwym hitem.
Artur Barciś i Cezary Żak, źródło: AKPA

„Nie Karoluj mi teraz!” – Cezary Żak, aktor wielu niezapomnianych ról

Cezary Żak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Ukończył Wydział Aktorski wrocławskiej filii krakowskiej PWST, a na scenie zadebiutował w 1986 roku we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Przez lata występował także w teatrach w Jeleniej Górze i Warszawie, zdobywając uznanie zarówno publiczności, jak i krytyków.

Ogólnopolską popularność przyniosła mu rola Józefa Sobolewicza w serialu „Klan”, jednak prawdziwą sympatię widzów zdobył jako Karol Krawczyk w „Miodowych latach”. Jego bohater – pomysłowy, pełen energii i przekonany o własnej genialności – regularnie wpadał na ryzykowne pomysły, które najczęściej kończyły się zabawnymi komplikacjami. Charakterystyczne powiedzonka i komediowy talent Żaka sprawiły, że Karol na stałe zapisał się w pamięci widzów. Aktor udowodnił jednak, że świetnie odnajduje się także w innych rolach. W serialu „Ranczo” wcielił się w braci-bliźniaków Pawła i Piotra Koziołów, tworząc dwie wyraziste i zupełnie różne postacie. Ma na koncie również role w serialach, występy kabaretowe, prowadzenie programów telewizyjnych oraz pracę jurora.

Cezary Żak jest także reżyserem teatralnym. Od 2012 roku przygotował kilka spektakli, w tym „Trzeba zabić starszą panią”, „Kolację dla głupca” i „Pułapkę”. Prywatnie od 1985 roku jest mężem aktorki Katarzyny Żak, z którą ma dwie córki.

Czytaj: „Dostałby za tę rolę Oscary”. Legenda kina oceniła grę Żaka w „Ranczu”

„Miodowe lata” – sitcom, który pokochały miliony Polaków

Miodowe lata” to jeden z najpopularniejszych polskich sitcomów, który od końca lat 90. bawił widzów historiami dwóch zaprzyjaźnionych małżeństw z warszawskiej Woli. Karol Krawczyk, motorniczy tramwaju, i Tadeusz Norek, pracownik miejskiej kanalizacji, nieustannie marzyli o wielkim sukcesie i fortunie. Ich spontaniczne, często absurdalne pomysły prowadziły jednak przede wszystkim do zabawnych perypetii i domowych konfliktów. W codziennych zmaganiach towarzyszyły im żony – Alina i Danuta, które próbowały sprowadzać swoich mężów na ziemię. Kontrast między ich praktycznym podejściem a pełnymi fantazji planami Karola i Tadeusza stał się jednym z największych źródeł humoru serialu.

Produkcję emitowano w Polsacie w latach 1998–2003. Serial łączył adaptacje amerykańskich scenariuszy z autorskimi historiami, a jego popularność zaowocowała także kontynuacją – „Całkiem nowe lata miodowe”, wyemitowaną w 2004 roku. W szczytowym momencie serial przyciągał przed ekrany aż 13 milionów widzów.

Zobacz także
Pamiętacie „Pieśń strudzonego renifera” z „Miodowych lat”? Żak zdradził ciąg dalszy
Prawdziwy świąteczny hit z serialu, który pokochały miliony Polaków! „Pieśń strudzonego renifera” z „Miodowych lat” do dziś wywołuje uśmiech na twarzach widzów. Po latach Cezary Żak, czyli serialowy Karol Krawczyk, ujawnił nieznaną wcześniej zwrotkę…

Cezary Żak zdradza kulisy kręcenia „Miodowych lat”

Cezary Żak gościł ostatnio w podcaście Karola Paciorka „Imponderabilia”. W rozmowie aktor wrócił wspomnieniami do końca lat 90-tych i opowiedział, jak produkcja „Miodowych lat” wyglądała od kulis. Zdjęcia do serialu realizowano w warszawskim Teatrze Żydowskim, na obrotowej scenie umożliwiającej sprawną zmianę scenografii między kolejnymi scenami.

Nagrywaliśmy jeden odcinek tygodniowo. Na początku trwał [on] 23 minuty, później 33, a potem 44. Mieliśmy próby od wtorku do piątku. Trzeba było się nauczyć tego odcinka na pamięć i w poniedziałki graliśmy najpierw pierwsze próbne nagranie bez publiczności o 15.00, a potem dwa spektakle już z widownią: o 17.00 i o 20.00. I z tych dwóch [spektakli] klejono jeden odcinek, ale przeważnie, w 90% był to ten z godziny 20.00. To było lepsze, bo byliśmy już rozgrzani - powiedział Żak.

Cezary Żak zwrócił uwagę na to, że o ile początkowo, miejsca na widowni nie zawsze były zapełnione, z czasem udział w spektaklach stał się niesamowicie popularny, a Teatr Żydowski oblegany przez publiczność.

Bilety na widownię były za darmo. W pierwszych odcinkach było ¾ widowni. A później przychodziła kilka tysięcy osób, z czego wpuszczano 300 - dodał aktor.

Obecnie „Miodowe lata” można oglądać w telewizji m.in. na Nowa TV, TV6 i Polsat Seriale, a online na Polsat Box Go.

Zobacz: „Ranczo” wraca. Tak powstają nowe odcinki. Cezary Żak pokazał zdjęcie

Zobacz także
Żakowie dopiero co zostali dziadkami. Aktorka zwróciła się do fanów. „Czyż to nie jest najsłodszy...”
Katarzyna Żak podzieliła się swoim szczęściem. Aktorka znana z „Miodowych lat” czy „Rancza” pokazała prywatne nagranie, które rozczuliło internautów. Skomentował je również jej mąż - Cezary Żak. „Zazdroszczę Babci Kasi” - przyznał.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: