Duże ptaki giną na liniach wysokie napięcia
Temat linii wysokiego napięcia powraca regularnie i to niestety w bardzo niechlubnych statystykach. Wiele słupów energetycznych w Polsce jest niezabezpieczonych – to właśnie one stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla ptaków migrujących. Profesor Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wylicza, że na około tysiąc słupów energetycznych w naszym kraju tylko „pewien procent” ma odpowiednie zabezpieczenie, dzięki któremu ptaki nie wpadają w śmiertelną pułapkę.
Naukowcy są zgodni – dziś to linie wysokiego napięcia zabijają rocznie więcej tych niezwykłych stworzeń niż naturalni drapieżnicy, wycieńczenie lotem, a nawet polowania. W lipcu ubiegłego roku śmiertelnie rażony prądem został sęp płowy, który wpadł w kable na Dolnym Śląsku.
Dlaczego wróble są bezpieczne?
Z jednej strony duże ptaki giną na liniach wysokie napięcia, z drugiej – wróble, sikorki czy gołębie przesiadują na nich często w grupach. Dlaczego prąd nie robi im krzywdy? Profesor Tryjanowski wyjaśnia, że małe gatunki nie zamykają obwodu: dotykają nogami jednej linii, podczas gdy większe ptaki chwytają się wielu punktów, co prowadzi do śmiertelnego porażenia.
Nie można jednak powiedzieć, że słupy energetyczne w ogóle nie doprowadzają do śmierci również mniejszych ptaków. Analizy przeprowadzone w USA wykazały, że każdego roku w wyniku zderzenia z liniami ginie od 8 do 57 milionów ptaków. W przedziale od 900 tysięcy do 11,6 miliona przypadków śmierć następuje w wyniku faktycznego porażenia.
Jakie ptaki są w Polsce krytycznie zagrożone wyginięciem?
Postępująca działalność człowieka, rozbudowa miast i ekspansja terytorialna sprawiają, że kurczą się środowiska naturalne wielu gatunków zwierząt, w tym ptaków. Organizacje skupione wokół ochrony przyrody na bieżąco monitorują sytuację i klasyfikują konkretne gatunki jako mniej lub bardziej zagrożone.
Na Czerwonej Liście Ptaków Polski sporządzonej w roku 2020 znajdziemy informacje o ptakach, które już określono jako regionalnie wymarłe. Są to np. czapla purpurowa, mewa mała, pustułeczka czy nur czarnoszyi. Do gatunków zagrożonych należą z kolei droździk, cietrzew, czajka czy orzeł przedni – w przypadku tego ostatniego konkretne działania w celu jego ochrony podjął Tatrzański Park Narodowy, rygorystycznie zamykając szlaki na jeden ze szczytów w Tatrach.
- Sikorki uwielbiają ten przysmak! Gdy pojawia się w karmniku, zlatują się całymi stadami. Dlaczego warto mieć je blisko?
- Nie widzisz ptaków przy karmniku? Możliwe, że popełniasz te błędy! Eksperci radzą
- Tego nigdy nie dawaj do karmnika. Ekspert wyjaśnia, czym przyciągnąć sikorki i wróble
- Co oznacza wrona na podwórku? Mało kto wie, dlaczego stuka w okno
- Po co pingwinom kula dyskotekowa? Zawisła na wybiegu w śląskim zoo


