Śmierć słonia uruchamia niezwykły proces. Przyroda długo odczuwa jego skutki

Słonie potrafią zmieniać otaczający je świat nie tylko za życia. Kiedy umiera jeden z tych ogromnych ssaków, rozpoczyna się proces, który na długo zmienia krajobraz afrykańskiej sawanny. Naukowcy przyjrzeli się temu zjawisku i odkryli coś, co pokazuje, jak niezwykle powiązane są ze sobą organizmy w przyrodzie.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Śmierć słonia uruchamia niezwykły proces. Przyroda długo odczuwa jego skutki, źródło: Shutterstock
  • ● Śmierć jednego z największych lądowych zwierząt uruchamia złożony proces, którego skutki trudno dostrzec na pierwszy rzut oka.
  • ● Badacze przez lata obserwowali miejsca, w których doszło do niezwykłych zmian w środowisku.
  • ● Odkrycie pokazuje, że zniknięcie wielkich zwierząt może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza ich życie.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Co dzieje się po śmierci słonia? Skutki widać nawet po latach

Słonie afrykańskie należą do najbardziej charakterystycznych mieszkańców sawanny. Ich ogromne rozmiary sprawiają, że wpływają na środowisko na wiele sposobów. Okazuje się jednak, że ich rola nie kończy się wraz ze śmiercią. Międzynarodowy zespół badaczy przeanalizował 40 przypadków śmierci słoni sawannowych w Parku Narodowym Krugera w Republice Południowej Afryki. Wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym „Proceedings of the National Academy of Sciences”. Naukowcy pobierali próbki gleby i roślin w różnych odległościach od szczątków. Obserwacje rozpoczęli już kilka dni po śmierci zwierząt, a następnie wracali do tych samych miejsc przez niemal osiem lat. Wnioski? Wpływ martwego słonia na otoczenie może utrzymywać się przez wiele lat.

Najpierw zniszczenie, później zmiany w glebie. Proces zaczyna się szybko

Początkowo miejsce, w którym leży ciało słonia, zostaje mocno przekształcone. Ogromny ciężar zwierzęcia niszczy roślinność, a aktywność padlinożerców dodatkowo narusza podłoże. To jednak dopiero początek. W trakcie rozkładu do gleby przedostają się duże ilości składników odżywczych. Badacze odnotowali, że zawartość amonu wzrastała nawet 31-krotnie, azotanów siedmiokrotnie, a fosforu średnio trzykrotnie. Mogłoby się wydawać, że taka dawka składników odżywczych będzie korzystna dla roślin. Rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana.

Więcej składników odżywczych nie zawsze pomaga. Bioróżnorodność cierpi

Wysokie stężenie amonu może działać toksycznie. W rezultacie w początkowym okresie po śmierci słonia spada różnorodność roślin i mikroorganizmów żyjących w glebie. Obszar wokół szczątków staje się więc miejscem, w którym niektóre formy życia mają trudniejsze warunki do rozwoju. Skala zmian jest wyjątkowo duża. Według badaczy wpływ szczątków słonia obejmuje około 80 metrów kwadratowych. Dla porównania, w przypadku znacznie mniejszych zwierząt oddziaływanie jest zdecydowanie bardziej ograniczone. To właśnie rozmiary słonia sprawiają, że skutki rozkładu są tak rozległe i długotrwałe.

Po czasie pojawiają się nowe rośliny. Zwierzęta wracają w to samo miejsce

Z biegiem czasu sytuacja zaczyna się zmieniać. Na obszarze wokół szczątków pojawiają się szybko rosnące rośliny, które dobrze znoszą wysokie stężenie amonu. Dla roślinożerców stają się one atrakcyjnym źródłem pokarmu. Jak wynika z badań, intensywność wypasu w takich miejscach wzrasta ponad trzykrotnie. Zwierzęta wracają tam również w kolejnych latach. Ich odchody dostarczają glebie następnych porcji składników odżywczych, co podtrzymuje zmiany w lokalnym ekosystemie. Powstaje w ten sposób swoisty cykl: rozkład szczątków zmienia glebę, nowe rośliny przyciągają roślinożerców, a ich obecność dodatkowo wpływa na środowisko.

Osiem lat to nie koniec. Przyroda długo pamięta o słoniu

Jednym z najważniejszych wniosków z badania jest trwałość tych zmian. Nawet osiem lat po śmierci słonia różnorodność roślin i mikroorganizmów w badanych miejscach nie wróciła do wcześniejszego poziomu. Naukowcy zwracają uwagę na pozorny paradoks. Szczątki wielkich zwierząt mogą początkowo ograniczać różnorodność biologiczną, a jednocześnie stają się miejscem intensywnych procesów ekologicznych. Oznacza to, że martwe słonie tworzą zarówno obszary o mniejszej bioróżnorodności, jak i miejsca, w których zachodzą wyjątkowo silne przemiany środowiska.

Mniej słoni to nie tylko strata dla przyrody. Znika też ich wpływ po śmierci

Badacze podkreślają, że zmniejszanie się populacji słoni może mieć konsekwencje wykraczające poza utratę samych zwierząt. Słonie są określane jako inżynierowie ekosystemu, ponieważ już za życia wpływają na otoczenie. Wyniki badania wskazują, że także ich szczątki pełnią ważną funkcję: przez lata zmieniają obieg składników odżywczych i oddziałują na rośliny, mikroorganizmy oraz zwierzęta. Jeśli wielkich słoni będzie coraz mniej, takich naturalnych punktów przemian ekologicznych również może ubywać. Wniosek naukowców jest jasny: znaczenie słonia dla sawanny nie kończy się w chwili jego śmierci. Jego wpływ może być widoczny jeszcze przez wiele kolejnych lat.

Źródło: welt.de

Czytaj dalej: