Widzowie wywęszyli konflikt w jury „Tańca z gwiazdami”. Iwona Pavlović się wygadała
Trwająca 19. edycja „Tańca z gwiazdami” wzbudza emocje nie tylko za sprawą występów par walczących o Kryształową Kulę. Widzowie coraz uważniej przyglądają się także temu, co dzieje się przy stole sędziowskim. Po ostatnim odcinku komentowali m.in. przerywanie sobie przez jurorów, wchodzenie sobie w słowo, wzajemne uciszanie się i spięcia podczas oceniania występów.
W obecnej edycji występy uczestników oceniają Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda oraz Julia Wieniawa.
Iwona Pavlović skarży się na pozostałych jurorów „TzG”. Jest inaczej, niż wszyscy myśleli
Do komentarzy widzów odniosła się Iwona Pavlović. W rozmowie z Pomponikiem ujawniła, jak wygląda organizacja pracy jury „Tańca z gwiazdami”. Widzowie mogli nie wiedzieć.
My mamy rozpisane, kto kiedy mówi. My wszystko wiemy, ale niektórzy wtrącają się wtedy, kiedy nie powinni. My wiemy, kiedy, a niektórzy chcą mówić zawsze. No i wtedy się wtrącają, jest galimatias i zamieszanie, co nie do końca jest dobre – powiedziała jurorka.
Jak wyjaśniła, kolejność wypowiedzi jest ustalana z wyprzedzeniem, jednak nie wszyscy jurorzy zawsze się do niej stosują.
Pavlović skomentowała zamieszanie przy stole sędziowskim. Zaznaczyła, że nie chodzi o Julię Wieniawę
Pavlović podkreśliła, że nie przeszkadzają jej różnice zdań, a wręcz uważa je za ciekawy element programu. Dzięki nim widzowie poznają różne spojrzenia na choreografię, technikę oraz artystyczny wyraz występów. Problem pojawia się wtedy, gdy jurorzy wielokrotnie przerywają sobie nawzajem, utrudniając prowadzenie dyskusji. Zdaniem „Czarnej Mamby” takie sytuacje nie najlepiej wypadają na wizji.
Ja nie mówię, że nie mamy dyskutować w jury, bo mi się podoba nasza różnica zdań, ale jeżeli ktoś się wtrąca, wtrąca i wtrąca – i nie mówię tu o Julii – to źle to wychodzi – dodała.
Jurorka nie wskazała osoby, której dotyczą jej uwagi, ale wyraźnie zaznaczyła, że nie chodzi o Julię Wieniawę. Aktorka dołączyła do jury w obecnej edycji, zastępując Ewę Kasprzyk.
Wcześniej internauci krytykowali aktywność aktorki przy stole jurorskim. Niektórzy zwracali uwagę, że Wieniawa, która nie jest ekspertką w dziedzinie tańca, często wtrąca swoje uwagi i może zabierać pozostałym jurorom czas na komentarze. Do tych opinii odniósł się Tomasz Wygoda. W rozmowie z Plejadą choreograf stanął w obronie Julii i zwrócił uwagę na Rafała Maseraka.
Julka dużo mówi? No, mi się wydaje, że Rafała to nikt nie przebije. Już się do Rafała przyzwyczailiście i teraz się Julki czepiacie – stwierdził Wygoda.
Choreograf podkreślał także, że każdy z jurorów ma własny sposób oceniania występów. On sam koncentruje się przede wszystkim na szczegółach technicznych, dlatego potrzebuje czasu, by dokładnie omówić choreografię.
Post on Instagram
- Dlatego Kasprzyk zniknęła z „Tańca z gwiazdami”. „To jeden z powodów”
- Wieniawa znika z „Tańca z gwiazdami”. To ona ją zastąpi
- Rusin mogła być jurorką w „Tańcu z gwiazdami”. „Była taka propozycja”
- Helena Englert znów zachwyciła w „Tańcu z gwiazdami”. Widzowie są pewni: „Powinna wygrać tę edycję”
- Widzowie „TzG” zarzucają jury faworyzowanie. Stanowcza odpowiedź Pavlović



