„Diabły” – historia filmu, który podzielił świat
W 1971 r. na ekrany kin trafił brytyjski dramat historyczny „Diabły” w reżyserii Kena Russella. Film, oparty na książce Aldousa Huxleya oraz sztuce Johna Whitinga, przenosi widzów do XVII-w. Francji. Głównym bohaterem jest duchowny Urbain Grandier. W tę rolę wcielił się Oliver Reed, a partnerowała mu Vanessa Redgrave jako siostra Jeanne.
Od samego początku „Diabły” budziły ogromne emocje. Obraz nie stronił od brutalnych i erotycznych scen, a także od śmiałego przedstawienia profanacji symboli religijnych. To właśnie te elementy sprawiły, że film natychmiast trafił na celownik cenzorów. W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych „Diabły” otrzymały najwyższą kategorię wiekową, a w wielu krajach ich dystrybucja została zakazana lub mocno ograniczona. Szczególne kontrowersje wzbudziła scena, w której zakonnice dopuszczają się bluźnierczego aktu wobec krucyfiksu – materiał ten przez lata uznawano za zaginiony.
Cenzura, protesty i powrót na ekrany
Film był oprotestowywany przez środowiska religijne. Watykan oficjalnie domagał się wycofania „Diabłów” z kin, a w Polsce produkcja była objęta zakazem aż do przemian politycznych w 1990 r. Wersje filmowe różniły się długością i zawartością – wiele scen zostało wyciętych, a oryginalny montaż przez lata pozostawał nieosiągalny dla widzów.
W 2026 r. „Diabły” powracają w odrestaurowanej, nieocenzurowanej wersji, którą nadzorował jeszcze Ken Russell w 2004 r. Polscy widzowie będą mogli zobaczyć ją w ramach specjalnych pokazów w kinach studyjnych oraz sieciach multipleksów.
Czy warto zobaczyć „Diabły”?
Od momentu premiery „Diabły” wywoływały skrajne reakcje. Jedni krytycy uznawali film za dzieło szokujące i prowokacyjne, inni zaś doceniali jego artystyczną odwagę i przełamywanie tematów tabu. Mimo kontrowersji, z czasem obraz Russella zyskał status kultowego i jest dziś uznawany za jedno z najważniejszych osiągnięć kina światowego. W serwisie Filmweb otrzymał ocenę 7,7 od użytkowników i 8,4 od krytyków. Filmoznawcy regularnie umieszczają go w rankingach najważniejszych dzieł XX w.


