Magda Gessler stanęła przed kolejnym wyzwaniem
W czwartek 29 października 2026 roku na antenie TVN pojawił się dziewiąty odcinek 33. sezonu „Kuchennych Rewolucji”. Tym razem Magda Gessler odwiedziła plackarnię „Papaluca” w Zawierciu prowadzoną przez Łukasza – ambitnego artystę i fotografa, który postanowił spróbować swoich sił w prowadzeniu restauracji. Niestety, artystyczna dusza nie wystarczyła, a plackarnia popadła w problemy finansowe oraz zyskała nieprzychylne opinie klientów.
Moc placków ziemniaczanych okazała się zbyt duża dla dzielnej restauratorki…
Jak zawsze, wizyta w restauracji zaczęła się od degustacji. Właściciel lokalu, Łukasz, zaserwował Magdzie Gessler golonkę z sosem barbecue, autorski burger, naleśniki z masłem i cukrem oraz, oczywiście, swoje popisowe placki ziemniaczane babuni.
Golonka okazała się smaczna, choć sos barbecue restauratorka uznała za zbyt słodki, a podane do dania talarki ziemniaczane były kupnym, gotowym produktem. Z mocną krytyką spotkały się autorski burger Łukasza oraz naleśniki – w burgerze tradycyjne bułki zastąpiono plackami ziemniaczanymi, co Magda Gessler uznała za niezbyt trafiony pomysł, natomiast w przypadku naleśników ciasto przypominało kopytka.
Jednak to popisowe placki ziemniaczane okazały się prawdziwym testem wytrzymałości. Danie nie tylko usmażono na tanim oleju rzepakowym, ale również brakowało w nim cebuli oraz przypraw.
Placki są dobrze usmażone, ale są kompletnie niedoprawione. Czemu nie ma cebuli, czemu nie ma pieprzu, czemu nie ma smaku?
– pytała Magda Gessler. Zmieszany Łukasz zaczął się bronić, twierdząc, że takie placki jadł od dzieciństwa, zawsze były przygotowywane w ten sam sposób oraz w zupełności wystarcza dobrze doprawiony ziemniak, jednak restauratorka szybko ugasiła zapał artysty:
To ciasto na placki jest tak niedoprawione, że uwłacza plackom ziemniaczanym. Widać, że źle cię karmili w dzieciństwie. Od kiedy w Polsce do placków ziemniaczanych się nie dodaje cebuli?
To nie był jednak koniec przygody z plackami ziemniaczanymi. Na drugi dzień okazało się, że popisowa degustacja zakończyła się problemami żołądkowymi restauratorki. Pracowników lokalu poprosiła o przygotowanie ziołowej herbatki oraz w charakterystyczny dla siebie sposób podsumowała poziom serwowanych dań:
Jak można się uczyć bez wzorców takich jak dobra restauracja i dobry kucharz? Wiesz, że mi się chce rzygać po tym placku? O Boże, co mam ci powiedzieć? Przy współczesnej filozofii życia, żeby nie tyć i żeby być zdrowym, wszystko, co wczoraj podałeś, było mocno obciążające […]. Ponoć tu placki to sztuka i tę sztukę czuję do dzisiaj. Jestem ciekawa, kto mi to zrobił
Od „Plackarnia Papaluca” do „Bistro Chrupki Jungto”. Czy placki ziemniaczane ostatecznie zdały egzamin?
Pomimo katastrofalnego finału popisowej degustacji, Magda Gessler podjęła się wyzwania, a właściciel i pracownicy lokalu postanowili zaufać doświadczonej restauratorce. Dawna „Papaluca” przeistoczyła się w „Bistro Chrupki Jungto”, odświeżono menu i wygląd restauracji, a do Łukasza powróciła wiara w jego własne umiejętności. Ostatecznie rewolucja w Zawierciu zakończyła się sukcesem.
- „Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler w Turznie. Czy lokal przetrwał? „To jest prawdziwy cud”
- „Kuchenne rewolucje” z zaskakującym finałem! Restauracja zniknęła z mapy miasta
- „Kuchenne rewolucje” w Gliwicach. Ten odcinek wstrząsnął widzami. „Przejdzie do historii”
- To dlatego prowadzi „Kuchenne rewolucje”. Gessler po latach ujawniła kulisy decyzji
- Barszcz wigilijny Magdy Gessler. Poznaj sekretny przepis!


