Jesień pod znakiem „Lalki”
Stanisław Wokulski przeżywa w ostatnim czasie prawdziwy renesans. Wszystko za sprawą wzmożonego zainteresowania środowiska filmowego jednym z najważniejszych dzieł Bolesława Prusa. We wrześniu miały miejsce aż dwie premiery adaptacji „Lalki”. Paweł Maślona w oparciu o powieść zrealizował serial, który można oglądać na Netflixie, a Maciej Kawalski stworzył film, który nadal można obejrzeć w kinach. Czy jedna z najpopularniejszych postaci literackich miała swój pierwowzór w prawdziwym życiu? Takiego zdania jest Marcin Fedorowicz – lubelski badacz, archeolog oraz popularyzator historii.
Jan Mincel z Lublina inspiracją dla „Lalki” Bolesława Prusa
Marcin Fedorowicz twierdzi, że postać Stanisława Wokulskiego nawiązuje do życiorysu lubelskiego kupca Jana Mincla. Zdaniem badacza to właśnie jego życiorys posłużył Prusowi nie tylko do stworzenia powieściowego Jana Mincla, lecz także Stanisława Wokulskiego. Według archeologa jedna prawdziwa historia mogła stać się punktem wyjścia dla dwóch ważnych bohaterów „Lalki”.
Kim był Jan Mincel z Lublina?
Jan Mincel urodził się w 1795 roku w północnych Czechach. Do Lublina przyjechał jako młody człowiek, by uczyć się kupieckiego fachu u swojego rodaka Józefa Antoniego Wenzla. Po śmierci syna Wenzla, Antoniego, związał się z jego wdową Teklą z domu Fengler. Para pobrała się w nieistniejącym już kościele farnym pw. św. Michała na lubelskim Starym Mieście i miała ośmioro dzieci. Mincel był znaną oraz cenioną postacią w mieście, pełnił też funkcję Starszego Zgromadzenia Kupców Miasta Lublina.
Fedorowicz zwraca uwagę, że podobny motyw odnajdujemy w „Lalce”: Wokulski pracuje w sklepie Jana Mincla, a jego pozycja zmienia się po śmierci syna pracodawcy. Gdy bohater żeni się z wdową po kupcu, staje się właścicielem sklepu galanteryjnego. Tak jak prawdziwy Mincel, literacki Wokulski okazuje się przedsiębiorczy – nie tylko utrzymuje interes, ale również go rozwija.
Bolesław Prus w Lublinie. Skąd znał rodzinę Minclów?
Według badacza podobieństwa nie powinny być traktowane jako przypadek. Aleksander Głowacki, późniejszy Bolesław Prus, w okresie nauki mieszkał i uczył się w Lublinie, gdzie przebywał m.in. u ciotki Domiceli. Fedorowicz ocenia, że jako uczeń szkoły realnej, a później gimnazjum, mógł odwiedzać sklep Mincla. To miałoby tłumaczyć, dlaczego Prus tak szczegółowo opisał w „Lalce” wnętrze sklepu oraz jego właściciela. Badacz wskazuje również, że pisarz mógł znać najmłodszego syna kupca, Zygmunta Jana Mincla. W dorosłym życiu mieszkał on w kamienicy ciotki Prusa przy ul. Olejnej, a obaj mężczyźni byli rówieśnikami. Nie ma jednak jednoznacznego potwierdzenia, jak bliska była ich znajomość.
Grób Jana Mincla
Grób Jana Mincla znajduje się w najstarszej części cmentarza przy ul. Lipowej w Lublinie. Na tej samej nekropolii pochowani są także bliscy i krewni Bolesława Prusa, w tym jego brat Leon Głowacki oraz przyjaciel Gustaw Doliński. Z Lublinem i tym cmentarzem wiąże się również młodzieńczy epizod przyszłego pisarza. Prus i Doliński mieli założyć się, że każdy z nich odwiedzi nekropolię o północy i zostawi podpis na wznoszonym grobie. Sprawa skończyła się ich aresztowaniem pod zarzutem znieważenia grobów, ponieważ ktoś inny umieścił tam obraźliwe napisy. Śledczy uznali jednak wyjaśnienia chłopców.
Źródło: PAP
- Agata Kulesza zapytana o dwie wersje „Lalki”. Mówi wprost, co o tym myśli
- Borys Szyc ocenił serialową „Lalkę” Netflixa. Co sądzi o konkurencji?
- Oficjalne wieści ws. nowej „Lalki”. TVN dzisiaj poinformował
- Ten serial przebił „Lalkę” z Schuchardtem. Tysiące Polaków ogląda go na Netflixie
- Filmową „Lalkę” obejrzało ponad pół miliona widzów! Oto inne polskie produkcje z największym sukcesem w kinach



