Nietypowa fobia Marceli Leszczak
Fobie to nie tylko strach przed pająkami czy klaustrofobia. Wiele osób zmaga się z mniej znanymi, ale równie uciążliwymi lękami, które potrafią skutecznie utrudnić życie. Jedną z nich jest emetofobia – paniczny lęk przed wymiotowaniem. Dla osób dotkniętych tym zaburzeniem codzienne sytuacje, takie jak wyjście do restauracji czy podróż komunikacją miejską, mogą być źródłem ogromnego stresu. O swojej walce z emetofobią opowiedziała ostatnio Marcela Leszczak.
Marcela Leszczak ma emetofobię
Modelka, która zdobyła popularność dzięki udziałowi w programie „Top Model”, nie ukrywa, że jej życie nie zawsze było łatwe. W podcaście Katarzyny Brzozy Marcela Leszczak zdecydowała się na szczere wyznanie dotyczące swojej fobii.
Mam specyficzną fobię, od kiedy tylko sięgam pamięcią. Mogę o niej opowiedzieć, bo ona nie jest żadną tajemnicą. Wiem, że są ludzie, którzy też się z tym borykają. Od dziecka mam emetofobię. To jest silny, paniczny wręcz lęk przed wymiotowaniem, osobami wymiotującymi i sytuacjami, które mogłyby do tego doprowadzić – wyznała.
Emetofobia znacznie obniża komfort życia
Fobia Marceli nie była jedynie chwilowym dyskomfortem, lecz realnym problemem, który towarzyszył jej przez lata szkolne. Modelka wspomina, jak bardzo różniła się od swoich rówieśników. Dopiero samodzielna edukacja i sięgnięcie po specjalistyczną pomoc pozwoliły Marceli zrozumieć, z czym się mierzy.
Chodziłam do szkoły i wszystkim się przyglądałam. Boże, wszyscy się tak fajnie bawią, dobrze czują, a ja w podstawówce miałam poczucie, że coś mi jest i coś mi dolega. Później oczywiście byłam dobrze zdiagnozowana, gorzej poprowadzona, nigdy nieleczona. Nie wiedziałam do końca, co mi jest, dopóki nie doczytałam i sama nie zaczęłam się edukować, czytać na ten temat, sięgać po takie narzędzia jak terapia, psychoterapia, farmakoterapia. To zabrało większość mojego życia – opowiadała.
