„Wstrętny i ohydny zawód”. Gorzkie słowa Potockiej o aktorstwie

Zawód aktora kojarzy się z czerwonym dywanem, światłami reflektorów i nieustannym pasmem sukcesów. Jednak rzeczywistość bywa znacznie mniej kolorowa. Małgorzata Potocka, ceniona aktorka i reżyserka, w jednym z wywiadów nie kryła rozczarowania aktualną sytuacją na rynku filmowym. - Aktorstwo to wstrętny i ohydny zawód, który tylko czasami bywa fascynujący – powiedziała.
Małgorzata Potocka gorzko o pracy w aktorstwie, fot. AKPA/Gałązka

Małgorzata Potocka o cieniach aktorstwa

Zawód aktora od lat owiany jest aurą blasku i sukcesu. Jednak rzeczywistość bywa zupełnie inna – niestabilność, niepewność i oczekiwanie na propozycje to codzienność wielu artystów. Małgorzata Potocka, znana aktorka i reżyserka, udzieliła wywiadu Plejadzie, w którym została zapytana między innymi o to, czy jest zadowolona z propozycji aktorskich, które obecnie dostaje. – Nie – odpowiedziała, nie kryjąc, jak wyglądają kulisy pracy w tym zawodzie. Podkreśliła, że talent nie jest gwarancją otrzymywania ról, a odniesienie sukcesu w ogromnej mierze zależy od innych osób.

Aktorstwo to wstrętny i ohydny zawód, który tylko czasami bywa fascynujący. Dopóki ktoś cię nie zauważy, nie zechce i nie zadzwoni z propozycją, nic sam nie zrobisz. Możesz całe życie czekać na to, aż ktoś da ci szansę i ostatecznie się nie doczekać.

- Są tacy, którzy jakoś sobie z tym radzą. A są tacy, którzy piją, ćpają i mają sto rozwodów na koncie. Ja od lat nie zagrałam roli, z której byłabym naprawdę dumna. Liczyłam, że po „Gangu Zielonej Rękawiczki” coś się zmieni, ale się nie zmieniło - dodała. 

Potocka gorzko o pracy w aktorstwie

Zapytana o to, dlaczego nie pojawiły się zmiany, na które tak liczyła, Potocka zwróciła uwagę na ograniczone możliwości. - Nie wiem. Może dlatego, że nie mam dobrego agenta, a może dlatego, że nie mamy w Polsce przemysłu filmowego z prawdziwego zdarzenia. Trzy stacje telewizyjne na krzyż i jedna wytwórnia filmowa to trochę mało – powiedziała.

Na rynek weszło teraz nowe pokolenie reżyserów, którzy są zdolni i wspaniali, ale, niestety, nie znają aktorek w moim wieku. Musiałabym komuś przyjść do głowy, żeby mnie obsadził, a nie ma nikogo, kto by o mnie zawalczył.

Nawet gdy pojawia się rola, nie zawsze kończy się to sukcesem. Często o losach aktora decydują kwestie finansowe, a nie talent czy doświadczenie.

Gdy już dostałam rolę w serialu we Wrocławiu, to jakiś czas później okazało się, że mój dojazd i hotel generują za duże koszty. No więc mój wątek poprowadzono tak, że zniknęłam z tej produkcji – podsumowała.

„Nie opłaciłabym nawet rachunków”. Małgorzata Potocka podała kwotę emerytury
Małgorzata Potocka, znana aktorka i reżyserka, nie ukrywa rozczarowania wysokością swojej emerytury. W jednym z wywiadów otwarcie przyznała, że otrzymywane świadczenie w wysokości 3 tysięcy złotych nie wystarcza nawet na pokrycie...