Nowy rozdział u Mandaryny i Wiśniewskiego
Będący w trakcie rozwodu z piątą żoną Michał Wiśniewski na nowo układa sobie życie u boku Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej, której mężem był w latach 2002-2006. Swój związek upublicznili w lipcu, natomiast ostatnio lider Ich Troje w swoich mediach społecznościowych skierował do uczestniczącej w „Tańcu z gwiazdami” dawnej-obecnej ukochanej piękne wyznanie miłości:
Marta – moja miłość, kobieta, która całe życie wstaje wtedy, kiedy inni odpadają. Patrzę na ciebie na tym parkiecie i mam gęsią skórkę. Jesteś u siebie.
Pomiędzy kolejnymi odcinkami tanecznego show Polsatu piosenkarka także otworzyła się w temacie związku. W rozmowie z „Vivą” przyznała, że wciąż odkrywa byłego męża na nowo. Porównała ich relację do wciągającej lektury.
To fascynująca podróż dla mnie, po prostu czuję, że on jest taki mój – wyznała, dodając:
„Jest dla mnie książką, którą czytam każdego dnia, rozdział po rozdziale. I jest dla mnie zaskakujący. Jest dla mnie z jednej strony dużym wyzwaniem, a z drugiej strony takim spokojem, którego potrzebowałam. (…) Przez 21 lat to my naprawdę trochę kilometrów zrobiliśmy i byliśmy daleko od siebie. Trochę się czuję, jakbyśmy wrócili z dalekiej podróży, naprawdę. I mamy sobie tyle do opowiedzenia, i to są różne historie, więc to jest dla mnie takie fascynujące. Będziemy mogli jeszcze odkrywać się więcej i więcej”.
Tak zareagowała mama Marty Wiśniewskiej
W tym samym wywiadzie artystka podzieliła się zaskakującym wyznaniem w temacie reakcji najbliższych na jej powrót do Michała Wiśniewskiego. Mandaryna zdradziła, że jej mama wcale nie była zaskoczona tymi wieściami. Wszystko już wiedziała.
Moja mama ma niewiarygodną intuicję. Ja nie wiem, jak ona to robi. Ja nie musiałam jej mówić, że wróciłam do Michała. Ona to wiedziała – wyjawiła Mandaryna.

