Dorota zabrała głos po ostatnim odcinku „The Traitors”. Tak się tłumaczy

Ostatni odcinek „The Traitors. Zdrajcy” ponownie wywołał falę skrajnych komentarzy w sieci. Widzowie żywo dyskutują na temat zachowania uczestników, szczególnie Doroty. Kobieta zabrała głos na temat pokazanych w programie starć z Kasią.
Dorota zabrała głos po ostatnim odcinku „The Traitors”. Narzeka na montaż, fot. AKPA, Instagram

Nowy sezon „The Traitors. Zdrajcy” w ogniu krytyki

Za nami pięć odcinków trzeciego sezonu programu „The Traitors. Zdrajcy”. Show cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a wielu widzów ocenia go jako coś zupełnie świeżego w polskiej telewizji. Tym razem jednak nie da się nie zauważyć ogromu krytyki, jaki pojawia się nie tylko pod postami na oficjalnych kanałach w mediach społecznościowych, ale i pod wpisami samych uczestników.

Widzowie nie pozostawili suchej nitki na osobach, które w tym sezonie biorą udział w show. W komentarzach pojawia się krytyka ich zachowania, dużo bardziej konfrontacyjnego i agresywnego w porównaniu do poprzednich edycji programu.

Dorota obwinia produkcję i montaż

W nowym sezonie „The Traitors” jedną z najczęściej komentowanych uczestniczek jest Dorota – policjantka, która w programie bierze udział razem ze swoim mężem, Wojciechem. Kobieta dała się poznać jako bardzo stanowcza, bezkompromisowa, momentami nawet agresywna. W ostatnim odcinku mocno starła się z inną uczestniczką – Kasią:

„Nago niech wyskoczy!”. Potężna awantura w 5. odcinku „Zdrajców”
W piątym odcinku programu „The Traitors” emocje sięgnęły zenitu – do grona zdrajców dołączył nowy uczestnik, a przy stole doszło do ostrych spięć i nieoczekiwanych decyzji. „Mała blondyneczka szachuje was wszystkich. Słyszałeś...

Dorota postanowiła udostępnić fragment z piątego odcinka, kiedy to Kasia powiedziała o niej „Stara baba, a zachowuje się jak debilka”. Policjantka obszernie to skomentowała:

- Pozdrawiam wszystkie „stare baby”, które według niektórych są "debilkami"... Szkoda tylko, że takie słowa padają z ust osoby, która jeszcze w życiu niewiele przeżyła, a już ocenia innych... Notabene, mając zapewne mamę w podobnym wieku...

Później zasugerowała, że obraz całej sytuacji jest zniekształcony przez montaż:

Wielokrotnie podkreślałam, że nie wszystko jest pokazane takim, jakim było, a montaż zrobił swoje... Byłam w grze i grałam swoją postać świadomie, żeby było ciekawie, i dokładnie o to w tym programie chodziło. W tym poście chodzi o to, że każdy gadał na każdego, w emocjach padały różne zdania, słowa, a widzowie mają okrojony obraz sytuacji tylko ze mną czy Izą.

Czytaj dalej: