Walc wiedeński Sebastiana Fabijańskiego w „Tańcu z gwiazdami”
W szóstym odcinku „Tańca z gwiazdami” nie zabrakło ogromnych emocji. Julia Suryś i Sebastian Fabijański oczarowali widzów i jurorów. Para od początku sezonu zachwyca bardzo wysokim poziomem na parkiecie, a ich występy regularnie zbierają wysokie noty. Jednak to właśnie ostatni odcinek okazał się przełomowy. Po perfekcyjnym wykonaniu walca wiedeńskiego, jury nie miało wątpliwości – Suryś i Fabijański zdobyli komplet punktów. Dla Julii był to moment szczególny, bo jak sama podkreśla, to jej pierwsza „czterdziestka” w historii udziału w programie.
To też jest nie tylko moja pierwsza czterdziestka w tej edycji, ale w ogóle w tym programie. Dla mnie to jest wyjątkowy dzień. To dzięki Sebastianowi mam pierwszą czterdziestkę na koncie i bardzo się cieszę. Jestem totalnie dumna – mówiła w rozmowie z portalem Party.
Julia Suryś o Sebastianie Fabijańskim
Tancerka nie kryje, że kluczowe znaczenie miała postawa jej podopiecznego. Sebastian Fabijański nie tylko sumiennie podchodził do treningów, ale także zaskoczył Julię swoim profesjonalizmem i determinacją.
Ja się tak cieszyłam z tego tańca wiedeńskiego, z tych treningów tańca wiedeńskiego. Z tego, jak Sebastian w ogóle podchodził do tych wszystkich rzeczy, o które prosiłam, które próbowałam wdrożyć. (...) On jak zatańczył na próbie generalnej - ja byłam pod wrażeniem. Na live zatańczył jeszcze lepiej. Więc ja jestem po prostu zachwycona, przeszczęśliwa – dodała.
- Wprost skomentował awans Kędzierskiego do kolejnego odcinka „TzG”. „Bądźmy świadomi”
- Nagle usłyszał to w słuchawce. Bagi zdradził, co dzieje się za kulisami „Tańca z gwiazdami”
- Najgorszy i najlepszy występ w szóstym odcinku „Tańca z gwiazdami”. Kassin wskazał
- Burza w sieci po werdykcie w „Tańcu z gwiazdami”. „To chore”
- Nagłe zmiany w „Tańcu z gwiazdami”. Ogłoszono nowe pary
